wieczór się rozpogadza!
Wybraliśmy się w dwa inne miejsca , gdzie odbywały się targowiska, kupilam melona i morele, tym razem starociowych łupów nie ma.
W drodze powrotnej zajechaliśmy na plantację truskawek i uzbieraliśmy koszyczek.
I tak to nam zleciały dwa wolne dni.



