Ulach😄 Pwiem szczerze, że nie poczulam tego czegoś, za zimno bylo przez to wiatrzysko, ktore wyciskalo mi łzy z oczu. Bylam drugi raz w życiu, a pierwszy kiedy bylam dzieckiem, wiec wspomnienia z rzeczywistoscią sie nieco mijały.😄😄😄 Za malo czasu, a i J. pędzil za swoimi wspomnieniami.
Tez chcialam zglosic ze bylas tuz obok mojego domu, a ja bylam w nim ;))) zdjecie z Palacem Krasinskich i Sadami :D nast razem poprosze o cynk z tydz wczesniej to sie spotkamy! Jak Ci sie Wawa podobala? Nup
O proszę, ok, dam znać, chociaż zawsze mamy napięty plan, na te dwa lub trzy dni. Ale kawke moze udaloby,sie wypić😄 Nie wiem czy prędko zaliczymy kolejne odwiedziny, i stolice kiedyś i owszem, bo przydsloby się zwiedzić Zamek Krolewski , czy cos tam w Lazienkach, teraz nie mielismy tego w planach. Zaluje ze nie sprawdzilam dokladniej bo np. poorcelana miśnienska jest do oglądnięcia w muzeum w Żyrardowie do konca maja.
Ale zdjęć natrzaskałaś! Szkoda, że pogoda była marna. Też się wybieram do stolicy, ale jeszcze nie wiem dokładnie kiedy, bo na majówkę zostanę w Olsztynie, w sobotę jestem zaproszona na urodzinowego (60!) grilla. Mamy na wiosnę wysyp urodzin, od końcówki marca do końca maja, a potem na jesieni dopiero.
Ninko, ciutkę tylko, bo w sumie te zdjecia malo ciekawe, a obiekty wielkie, to się źle foci, a jeszcze w słońcu./ pod słońce. Toś nieco młodsza ode mnie, udanego grilla! My nie mamy planów, trzeba już pakowwć torby, ale może się pospaceruje jeszcze.
Z prawdziwą przyjemnością pozwiedzałam razem z Tobą :)) W Żyrardowie nigdy nie byłam. Szkoda, że taka kiepska pogoda trafiła się Wam na wyjazd, ale i tak bardzo dużo zwiedziliście. Pozdrawiam ciepło, Agness:)
Fajny jest Żyrardów, chociaż podobno nie cieszy się dobrą opinią, no ale każde miasto ma swoje upiory :( Pozdrawiam i ja, u Ciebie juz pewnie udowna wiosna w ogrodzie.
Żyrardowa nie znam. A jak wrażenia z Warszawy? Widzę, że przechodziłaś pod domem, w którym mieszkam. :-)
OdpowiedzUsuńUlach😄 Pwiem szczerze, że nie poczulam tego czegoś, za zimno bylo przez to wiatrzysko, ktore wyciskalo mi łzy z oczu. Bylam drugi raz w życiu, a pierwszy kiedy bylam dzieckiem, wiec wspomnienia z rzeczywistoscią sie nieco mijały.😄😄😄
UsuńZa malo czasu, a i J. pędzil za swoimi wspomnieniami.
Tez chcialam zglosic ze bylas tuz obok mojego domu, a ja bylam w nim ;))) zdjecie z Palacem Krasinskich i Sadami :D nast razem poprosze o cynk z tydz wczesniej to sie spotkamy! Jak Ci sie Wawa podobala? Nup
OdpowiedzUsuńO proszę, ok, dam znać, chociaż zawsze mamy napięty plan, na te dwa lub trzy dni. Ale kawke moze udaloby,sie wypić😄 Nie wiem czy prędko zaliczymy kolejne odwiedziny, i stolice kiedyś i owszem, bo przydsloby się zwiedzić Zamek Krolewski , czy cos tam w Lazienkach, teraz nie mielismy tego w planach.
UsuńZaluje ze nie sprawdzilam dokladniej bo np. poorcelana miśnienska jest do oglądnięcia w muzeum w Żyrardowie do konca maja.
Ale zdjęć natrzaskałaś! Szkoda, że pogoda była marna.
OdpowiedzUsuńTeż się wybieram do stolicy, ale jeszcze nie wiem dokładnie kiedy, bo na majówkę zostanę w Olsztynie, w sobotę jestem zaproszona na urodzinowego (60!) grilla. Mamy na wiosnę wysyp urodzin, od końcówki marca do końca maja, a potem na jesieni dopiero.
Ninko, ciutkę tylko, bo w sumie te zdjecia malo ciekawe, a obiekty wielkie, to się źle foci, a jeszcze w słońcu./ pod słońce.
OdpowiedzUsuńToś nieco młodsza ode mnie, udanego grilla!
My nie mamy planów, trzeba już pakowwć torby, ale może się pospaceruje jeszcze.
Pogoda byłaby cudna, gdyby nie zimne wiatrzysko, w nocy aż wyło.
UsuńAle to nie moja sześćdziesiątka, tylko brata Jacka, ja jestem starsza od Ciebie :D
UsuńAaaaa!😄
OdpowiedzUsuńTo trochę pozwiedzałaś :)
OdpowiedzUsuńTak, zazwyczaj kiedy jedziemy do Mlodszej to wybieramy się na,spacery po okolicy.
UsuńZ prawdziwą przyjemnością pozwiedzałam razem z Tobą :)) W Żyrardowie nigdy nie byłam. Szkoda, że taka kiepska pogoda trafiła się Wam na wyjazd, ale i tak bardzo dużo zwiedziliście.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło, Agness:)
Fajny jest Żyrardów, chociaż podobno nie cieszy się dobrą opinią, no ale każde miasto ma swoje upiory :(
UsuńPozdrawiam i ja, u Ciebie juz pewnie udowna wiosna w ogrodzie.
Odwiedziny u córci ...sama radość i do tego zwiedzanie terenu razem ,super .Czas wtedy szybko leci jak zwykle .
OdpowiedzUsuńOj tak, bardzo tęsknię za moimi córkami, więc każdą chwilę nam daną chłonę jak gąbka.
UsuńŚciskam Irenko!