poniedziałek, 27 kwietnia 2026

Weekend

 u Młodszej❤️

Spacerowania było duuużo, zwiedziliśmy Żyrardów i   co nieco  w Warszawie, czyli po łebkach  Łazienki, oraz Stare Miasto.

Wiatrzysko okrutne, więc ubrani  po czubki głów, no ale, pierwsze koty za płoty za nami.



























....

Żyrardów













15 komentarzy:

  1. Żyrardowa nie znam. A jak wrażenia z Warszawy? Widzę, że przechodziłaś pod domem, w którym mieszkam. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulach😄 Pwiem szczerze, że nie poczulam tego czegoś, za zimno bylo przez to wiatrzysko, ktore wyciskalo mi łzy z oczu. Bylam drugi raz w życiu, a pierwszy kiedy bylam dzieckiem, wiec wspomnienia z rzeczywistoscią sie nieco mijały.😄😄😄
      Za malo czasu, a i J. pędzil za swoimi wspomnieniami.

      Usuń
  2. Tez chcialam zglosic ze bylas tuz obok mojego domu, a ja bylam w nim ;))) zdjecie z Palacem Krasinskich i Sadami :D nast razem poprosze o cynk z tydz wczesniej to sie spotkamy! Jak Ci sie Wawa podobala? Nup

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, ok, dam znać, chociaż zawsze mamy napięty plan, na te dwa lub trzy dni. Ale kawke moze udaloby,sie wypić😄 Nie wiem czy prędko zaliczymy kolejne odwiedziny, i stolice kiedyś i owszem, bo przydsloby się zwiedzić Zamek Krolewski , czy cos tam w Lazienkach, teraz nie mielismy tego w planach.
      Zaluje ze nie sprawdzilam dokladniej bo np. poorcelana miśnienska jest do oglądnięcia w muzeum w Żyrardowie do konca maja.

      Usuń
  3. Ale zdjęć natrzaskałaś! Szkoda, że pogoda była marna.
    Też się wybieram do stolicy, ale jeszcze nie wiem dokładnie kiedy, bo na majówkę zostanę w Olsztynie, w sobotę jestem zaproszona na urodzinowego (60!) grilla. Mamy na wiosnę wysyp urodzin, od końcówki marca do końca maja, a potem na jesieni dopiero.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ninko, ciutkę tylko, bo w sumie te zdjecia malo ciekawe, a obiekty wielkie, to się źle foci, a jeszcze w słońcu./ pod słońce.
    Toś nieco młodsza ode mnie, udanego grilla!
    My nie mamy planów, trzeba już pakowwć torby, ale może się pospaceruje jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda byłaby cudna, gdyby nie zimne wiatrzysko, w nocy aż wyło.

      Usuń
    2. Ale to nie moja sześćdziesiątka, tylko brata Jacka, ja jestem starsza od Ciebie :D

      Usuń
  5. To trochę pozwiedzałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zazwyczaj kiedy jedziemy do Mlodszej to wybieramy się na,spacery po okolicy.

      Usuń
  6. Z prawdziwą przyjemnością pozwiedzałam razem z Tobą :)) W Żyrardowie nigdy nie byłam. Szkoda, że taka kiepska pogoda trafiła się Wam na wyjazd, ale i tak bardzo dużo zwiedziliście.
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny jest Żyrardów, chociaż podobno nie cieszy się dobrą opinią, no ale każde miasto ma swoje upiory :(
      Pozdrawiam i ja, u Ciebie juz pewnie udowna wiosna w ogrodzie.

      Usuń
  7. Odwiedziny u córci ...sama radość i do tego zwiedzanie terenu razem ,super .Czas wtedy szybko leci jak zwykle .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, bardzo tęsknię za moimi córkami, więc każdą chwilę nam daną chłonę jak gąbka.
      Ściskam Irenko!

      Usuń