czwartek, 16 kwietnia 2026

Zabudowa

łazienkowa ,,zadrzwiowa " w trakcie. Myślałam naiwnie, że kupione elementy to tylko złożyć skręcić i gotowe, ale nie, okazało sie że nie są do końca tak idealnie przyciete, trzeba wyrownać. Później nastapiło  oklejanie winylami części drzwiowej,  przyprasowywanie obrzeży,   a jeszcze w jednej ściance  wycinanie otworu  na wodomierz. Część większa, dolna, już niemal gotowa. Trzeba kupić zawiasy do drzwi. 
Teraz przygotowywanie części górnej.


Tak więc prawie koniec prac łazienkowych.   Zostanie do zrobienia ewentualna zabudowa pralki, lub tylko  wymiana drzwiczek w istniejacej  szafce nad pralką  na jakieś fajne . 

 

5 komentarzy:

  1. Nieustająco podziwiam umiejętności Twojego męża i Wasze pomysły, mieszkanie zmienia się nie do poznania :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę, macie talent do tych rzeczy. Złote rączki dwie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Talent w połączeniu z pracowitością i pięknie wyszło .Miło się Wam będzie mieszkać .Mąż złota rączka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiem zbiorowo, dzięki za slowa uznania. Nalezą się J., faktycznie nie dość, że zdolny to i pracuś z niego.
    Zmieniamy ,remontujemy to mieszkanie ok 10 lat, więc i juz coraz starsi i zmeczeni tymi pracami. Pewnie teraz po lazience nastapi przerwa, bo ileż można. Najgorzej , że nie ma nikogo do pomocy. Przydalby sie jakiś mlodszy silny chłopak, a i niekiedy wyższy, bo trudno czasem cos zrobić, podnieść wysoko, a nie zawsze mozna wspomoc sie drabiná czy stolkiem. No ale nie ma nikogo:(

    OdpowiedzUsuń