środa, 28 sierpnia 2024

Robin,

  to jest duże, łagodne, grzeczne dziecko. Chociaż już ma 7 lat.  Dotykanie, czesanie, pielegnacja,  tylko na jego zasadach.  Trzeba robić to sposobem. Pieścioch, lubi leżeć, spać na moich kolanach, wtulać się pyszczkiem, udeptywać, sypia czasem przy mnie, na mnie w łóżku.  Lubi polegiwać  gdzie się da i akurat mu się wymyśli. 

Lubi bawić się plastikowymi rurkami do napoi, czasami bawi się sam, jeśli chce by się z nim bawić, przynosi zabawkę do łóżka, lub pokoju. Aportować już mu się  nie chce. Podaje łapkę, jak sie go poprosi i poda chrupka😀

Lubi pić wodę, czasem wrzuca do miski z wodą zabawkę, przed piciem grzebie łapką. Jedzenie też lubi łowić z miseczki.

Totalne lenistwo, kiedy pije lub je na leżąco, ot tak troszeczkę, dla zabawy. 

Nie lubi zmian jedzenia, żadne smaczki, itp. ani ludzkie jedzenie go nie interesują. Rośliny również.

Lubi owies i trawę.









poniedziałek, 26 sierpnia 2024

I po

 urodzinach.

 Było gorąco,  gościowaliśmy się w domu.  Typowe przyjęcie, stoły się uginały od nadmiaru jadła, w formie obiadowej, później tort i ciasto,  i na stół wjechały przekąski pod kielicha.  

Solenizantka z prezentu składkowego zadowolona. Okazuje się, że dostała pionowy odkurzacz piorąco myjący, oraz pieniądze  w kopercie z przeznaczeniem na tatuaż. 

Padło na odkurzacz ponieważ widziała takowy i bardzo jej się spodobał, no to już ma😃

 Po kilku godzinach wróciliśmy do domu, chociaż padła propozycja noclegu. Nie byliśmy na to przygotowani, po za tym nie ma jak w domu. 


Wczoraj duchota, ale przeszliśmy się  nad rzeką,   narwałam nawłoci,  zrobiłam wianek, niech się suszy. 


Kot korzysta z balkonu codziennie, nie gryzie roslin,,poleguje, czasem obserwuje co tam się dzieje na świecie, grzeczniutki.


No i już ostatni tydzień sierpnia wskoczył,  zleciało jak zwykle.

 Rok temu zlamałam rękę i siedziałam w domu, teraz  wszystko po staremu, czyli niedługo nadmorskie klimaty.

Może znowu uda się spotkać ze Starszą.


środa, 21 sierpnia 2024

Cieszę się

 Z ostatniego weekendu. 

Było krótko, upalnie, ale daliśmy radę. Mieszkanie bytomskie odświeżone, z sąsiadami pogadane, plany na następny wyjazd  poczynione.  

Młodsza odwiedzona, wyściskana. Pogadane, pośmiane, odpoczęte od codzienności i bycia tylko we dwoje😀 Bardzo się stęskniłam, tak dawno się nie widzieliśmy.

   Kotki wygłaskane, szczególnie młodszy, miziak nad miziaki.  Upał nie pozwalał na jakieś eskapady, ale spacerki blisko domu się odbyły, nawet dało się wieczorem posiedzieć w ogrodzie, bo było ciut mniej upalnie i duszno. 

Deszcz często omija te tereny, mimo że całkiem niedaleko leje. Śmiałam się, że gdyby nie mroźne zimy, mogliby  mieć kaktusiarnię w ogrodzie. Ale skalniak chyba powstanie😀 

Nasadzone krzewy i kilka drzewek, niktóre nie dały rady, inne ładnie się rozrastają, no ale to młody ogrod, trzeba czasu, by się dobrze porozrastało. Póki co cienia zbyt wiele nie uświadczysz . 



...

W drodze powrotnej  z powodu korka,  zjechaliśmy z autostrady i pojechaliśmy przez Opole. Dzięki temu  odwiedziliśmy grób Niny, naszej sąsiadki bytomskiej, kochanej kobiety.

  Jak dobrze, że  można było internetowo wyszukać  grób, bo cmentarzysko wielkie, stara i nowa część, ale wszystko  oznaczone, więc nie było problemu z trafieniem. Ciążyło mi to, że nie mogłam się z nią pożegnać,  rozmawiałam przez telefon, pisałyśmy do siebie, była po kolejnym udarze.  Miałam nadzieję,że i tym razem wyjdzie z tego, bo już mogła rozmawiać, krótko, ale zawsze to sukces i nadzieja, że będzie lepiej,  a tu nagle wiadomość, że zmarła, nie zdążyłam jej odwiedzić.

...

 Jutro zgodziłam się zająć się Zosią, dawno się nie widziałyśmy, pewnie będzie fisiować.  Jeśli bedzie ładna pogoda, to wybierzemy się na spacer,  a jak się rozpada, to trzeba będzie w domu   jakieś zajęcia wymyślać.  

W czwartek chyba pojedziemy do Polanicy na koncert, a w sobotę na imprezę urodzinową kol.W.

I tak powoli zbliża się koniec urlopowania. 

czwartek, 15 sierpnia 2024

Miejskie

 małe zwiedzanie jezuickiego kościoła, 





















 

Wystawa
obrazów lokalnych tworców, 










...




 Głosowanie na kompozycję kwiatową, nie wiem jeszcze, która wgrała :













 Jaki wybrała Dora, a na który zagłosował J. ?