sobota, 13 czerwca 2026

Za chwilę

 polowa czerwca. Pogoda średnio  rozpieszcza słońcem, roslinność najpierw czekala na deszcze, teraz polewa codziennie,raz mniej, raz więcej. Zielsko  porosło,  głownie  pielę, ale i co nieco  też przycinam. Głownie opielam ceglane chodniki.  Zarosło drobiazgiem, bardzo żmudne to dziubanie. Postanowiłam użyć nożyka  do tapet ciachać pomiedzy cegłami, bo nie wydłubiesz i koniec.  Najwyżej  jak  znów zacznie wyrastac będę wyrywać na bieżąco, albo potraktuję jakąś woda z octem, solą , wrzatkiem, czy czym tam. Kwitnący mech  niezbyt łatwo się poddaje.

No i tak lecą dni, jak nie pielenie, to siedzenie w domu, bo pada.  Nawet tu na wioskowym  spacerze nie byłam , nie było okazji.

 Dzisiaj  co chwilę ulewa, jutro też ma padać, więc kolejna niedziela w domu, ale może chociaż na  mały spacer  uda się pójść? 

W  zeszłą sobotę odwiedziliśmy  3  klamociarnie, w jednej kupiliśmy  parę drobiazgów . Trafił się stolik na taras , podpórka na rośliny do ogrodu, a przy okazji trzy miniaturowe filiżaneczki z podstawkami😄

 Oko cieszą liliowce i piwonia, czosnki już przekwitły,  popatruję też na ptaszki,  dziś obserwowałam wróbelka z młodymi.




















poniedziałek, 18 maja 2026

Zamek

 zwiedzony. 








































 Ogród zniszcznony przez ćmę bukszoanową, no i  rododendrony w roznej fazie kwitnienia,  oraz sciezka z uformowanymi w łuk glicyniami, ale niezbyt kwitły, wiec nie mam zdjecia. Widać, że dlugo nie padało.
Atrakcją jest też jezioro z  ciekawym wodospadem.





sobota, 16 maja 2026

Jutro

mija tydzień od przyjazdu w wiejskie ,  nadmorskie klimaty.  Dni mijają szybko glownie na porządkowaniu otoczenia i ogrodu.  Posiałam różne jednoroczne roslinki,  co  nieco też przesadzam z innych miejsc, chciałoby się szybkich efektów, ale  trzeba poczekać. 
Pogoda w kratkę, popaduje,  zimno,  wieje, wychodzi ns trochę  slonce, i tak codziennie. Przyszły tydzień ma być już cieplejszy.
 Sikorki zajęły dwie budki,  kot ma co obserwować, boI  ptaszki,  i kota sąsiadki, który jest wychodzącym,  i zaglada tu z ciekawością.
Jutro jedziemy zwiedzić zamek w  Reinbek.





poniedziałek, 4 maja 2026

Po

 wojażach zawszs jest niedosyt i plany na następne spotkanie. Zobaczymy  kiedy sie uda i kto do kogo😄

Teraz mam nadzieję, że uda się nam spotkać ze Starszą, planuje nas  odwiedzić, musimy  się zgrać czasowo.

Wiosna już na całego, kolorowo i pachnąco, brakuje tylko deszczu, bo sucho.

1 i 3 maja byliśmy na leśnych spacerach,  ten drugi nie był wymagajacy, bo odezwaly się moje gnaty, więc ruch owszem wskazany, ale nie  za długi i wymagjący wysiłku, jak to J. miał w planach.