poniedziałek, 1 lipca 2024

Niepostrzeżenie

  mamy już lipiec! Czas odliczać dni do wyjazdu, ale też, by  jeszcze zrobić co jest do zrobienia, o ile pogoda  pozwoli.

Kolejne deszcze  już od wczoraj, temperatura do 20 st., znów roślinki ucierpią, szczególnie różom pogoda nie sprzyja, szybko przekwitają.


Cykoria też delikatna, rośnie wysoko i łodyżki się łamią.


..

Wczoraj mimo deszczu pojechaliśmy do Hamburga.  Spotkaliśmy się z córcią Starszą, która tam przybyła w celach zawodowych . Udało się  nam wspólnie pospacerować i zjeść obiad,   dobre i te 3 godziny! 

..


Stalowy żaglowiec towarowy, obecnie muzeum.


Parowiec wiosłowy


Teatry 


Filharmonia




Landungsbrücken
Port/ mola  z  bardzo dużą ilością turystycznych stateczków, 


Alter  Elbtunnel 
Nie zdecydowaliśmy się na przejście  tunelem pod Elbą , bo i już zmęczeni byliśmy , a i ja nie wiem, czy dałabym radę te 24 metry w dół  windą kilka razy, no i kawał do przejścia w te i z powrotem .


Widoczki z innego miejsca w deszczu. ( Hamburg  dzielnica Altona) 



sobota, 22 czerwca 2024

No i mamy

 lato.

Przyszłe dni  mają być słoneczne i gorące, bedzie to  duża  zmiana,  na którą wcale  nie czekam.

Ogólnie nie mam weny ani do pisania, ani do robienia zdjęć, codzienność mało interesująca, nie ma o czym pisać. 

J. ok, już pozbawiony szwów, wrócił do działania. Najbardziej czeka żeby wsiąść na rower, ale wolno po 3 tygodniach, więc odlicza dni😃

...

Coś tam kwitnie, coś więdnie, lub oberwało od  ulewnego deszczu,  teraz czas róż, dzwonków, maków,  naparstnic i firlejek 




..

Uratowany  fiołek ponownie kwitnie


Natomiast w domu  tak mi cudnie kwitną kaktusy, 



wtorek, 11 czerwca 2024

Dni

 mijają leniwie, nadal pada, całą niedzielę lało.  Wczoraj wytrzymało w dzień , udało się pojechać na truskawki, wieczorem  poszliśmy na  wioskowy spacer, ale  już zaczęlo padać i  lało do rana. 

 Dzisiaj pochmurno, wietrznie, trochę tylko pokropiło . Kot śpi aż chrapie, my też rozmemłani, ale wieczorny spacer zaliczony.😃


piątek, 7 czerwca 2024

Kolejna sobota przed nami,

 już czerwcowa. 

Zielenina wszelka porosła tak, że nie wiadomo w co ręce włożyć, a to zasługa padajacych niemal codziennie deszczy, mniej lub bardziej intensywnych, przelotnych, lub siąpiących cały dzień, bywa że i noc.  Mokro.  Dodatkowo zimno.  Dziś np.15 st., rano padało, wiatr , nocą bylo z 7/ 8 st.  Przyszły tydzień nie zapowiada się ładniejszy. 

J. dzisiaj miał operacje/ zabieg laparoskopowy na dwie przepukliny, z jedna chodził dość długo , ale kiedy pojawiła się kolejna, która mu dokuczała  udał się do specjalisty. Zaproponowano  szybki termin, więc już ma to za sobą, natomiast teraz  rekonwalescencja.  Nie dźwigać, nie forsować się, ale dużo chodzić.   Jutro wraca. 

No i tak to. 

...

Wrócił, okaz zdrowia, jeśli idzie o wyniki, ogólnie wszystko ok.  Za 10 dni do rodzinnego, 3 lipca tam do kontroli. 

sobota, 25 maja 2024

Nie było

 zwiedzania, fajna pogoda to pojechaliśmy  nad morze, ja pochodziłam J. poleżał,  dla każdego coś miłego😃





 Spacerki po okolicznych lasach też zaliczamy, 









Załapaliśmy się też na koncert  z okazji zielonych światek, całkiem przyjemny.  




Świąteczne wolne dni za nami, kolejny tydzień mija,  jakoś to nawet szybko leci.