wtorek, 19 stycznia 2021

Jednak.

 Mimo  nie do końca zdrowej nogi, pojechaliśmy do Bystrzycy Kłodzkiej. Na chwilę, żeby chociaż zaliczyć oglądnięcie tego drugiego najstarszego Nepomuka w Polsce.

Lubię Bystrzycę, to bardzo ciekawe i ładne miasto, kaskadowe, wąskie uliczki, schodki, mury , wieże, dworzec. Mam dużo miłych wspomnień, przez rok w tym miescie  pracowałam, a przez kilka lat jeździłam do Międzygórza , w zależnosci od pory dnia i kursu pks , zdarzalo się , że  dłuższy przystanek własnie był w Bystrzycy. 

Obecnie odnowione tu i ówdzie, chociaż i rzeczywistość skrzeczy, jak wszędzie.  Przydałoby się znów porzadnie się po miescie przespacerować, ale zostawiam to na ładniejszą pogodę. Bywamy tam od czasu do czasu. Kiedyś już pokazywałam kilka zdjęć, bo z Mlodszą robiłyśmy sobie takie wycieczki  miejsce,  ale  razem z J.jeszcze nie przeszliśmy dokładnie każdej uliczki, trzeba to nadrobić przy lepszej pogodzie.

Jako , że oszczędzałam nogę , to spacerek był minimalny, więc tylko kilka zdjęć. 

Kolumna trojcy świetej w rynku przy ratuszu.






I tu jest nepomuk





Ratusz


 Nepomucen  , tak, to ten, drugi najstsrszy  w Polsce. Odrestsurowany, zadbany, wielokroć koło niego przejeżdżałam w drodze do Miedzygórza.



Brama wodna


https://zabytek.pl/pl/obiekty/bystrzyca-klodzka-miasto-osrodek-historyczny-i-jego-zabudowa

Pocztajcie, warto , a jeśli ktoś bedzie zwiedzał Kotlinę Kłodzką, niech zaglądnie do tego cichego,nieco zapomnianego miasteczka .







niedziela, 10 stycznia 2021

Monotematycznie

Te same okolice, ale inne pasma górskie, z jednego widok na drugie i odwrotnie.Takie fajne trasy ok.3 godzinne, przygotowuje J. 

Nadal pięknie i bajkowo, cisza, a ze ruszamy zazwyczaj miedzy 11,30 a 15, słychać pociag pogwizdujacy na zakrętach.






Nepomucen spod zamku Leśna Skała , dla Grażyny

















sobota, 9 stycznia 2021

I po balu

 panno Lalu. Do Wielkanocy koniec ze świetami srętami wszelkiej maści. 

Córeczka Młodsza wczoraj już wyjechała, łza mi sie w oku zakreciła, jak machałam przez okno, no co ja poradzę , że ze mnie matka kura i dobrze mi , jak mam dzieci blisko.

Wioskę odwiedziliśmy w czwartek, zasypało na tyle, że brnelismy w sniegu.Bajkowo.







W piatek  rano corka w drogę a my na zakupy,  ja spacer,  J nastawil kuraka na obiad, male  sprzatanie i juz ciemnosci. .Wieczorem przyszła Starsza, później serial .Spiaca niby bylam, ale dopiero kolo 2 zasnęłam.

Sobota jak na razie taka sobie, może mały wyjazd za miasto poprawi mi nastrój, a przynajmniej się zmęczę i dotlenię.


środa, 6 stycznia 2021

Trudno

 nazwać spacerem  nasz dzisiejszy wypad, bowiem towarzystwo było mało zainteresowane chodzeniem.


Jasiek, przesympatyczny  chłopak


Łakomczuchy






Domino ponizej , półtoraroczny chłopczyk, bardzo komunikatywny.
 Chwilkę z nim pobiegałam, chetnie  podskakiwał, chyba mu się podobało. Załapać fajny kontakt trochę trwa, godzina, to czas w sam raz na zapoznanie. Dostaje się pokrojoną marchew  do karmienia, to przysmak alpak.


Ta dziewczynka , dzisiaj miała urodziny, ma dopiero miesiąc. Przeslodkie dzieciątko.



Jasiek raz jeszcze. Ulubieniec Starszej. Lubi się przytulać.






Luna z córeczką, poprawilam tekst, bo sprawdzilam na stronie  i Luna to imię mamy alpaki a nie malenstwa. 



Alpaki są super pozytywnymi zwierzakami.