poniedziałek, 18 maja 2026

Zamek

 zwiedzony. 








































 Ogród zniszcznony przez ćmę bukszoanową, no i  rododendrony w roznej fazie kwitnienia,  oraz sciezka z uformowanymi w łuk glicyniami, ale niezbyt kwitły, wiec nie mam zdjecia. Widać, że dlugo nie padało.
Atrakcją jest też jezioro z  ciekawym wodospadem.





sobota, 16 maja 2026

Jutro

mija tydzień od przyjazdu w wiejskie ,  nadmorskie klimaty.  Dni mijają szybko glownie na porządkowaniu otoczenia i ogrodu.  Posiałam różne jednoroczne roslinki,  co  nieco też przesadzam z innych miejsc, chciałoby się szybkich efektów, ale  trzeba poczekać. 
Pogoda w kratkę, popaduje,  zimno,  wieje, wychodzi ns trochę  slonce, i tak codziennie. Przyszły tydzień ma być już cieplejszy.
 Sikorki zajęły dwie budki,  kot ma co obserwować, boI  ptaszki,  i kota sąsiadki, który jest wychodzącym,  i zaglada tu z ciekawością.
Jutro jedziemy zwiedzić zamek w  Reinbek.





poniedziałek, 4 maja 2026

Po

 wojażach zawszs jest niedosyt i plany na następne spotkanie. Zobaczymy  kiedy sie uda i kto do kogo😄

Teraz mam nadzieję, że uda się nam spotkać ze Starszą, planuje nas  odwiedzić, musimy  się zgrać czasowo.

Wiosna już na całego, kolorowo i pachnąco, brakuje tylko deszczu, bo sucho.

1 i 3 maja byliśmy na leśnych spacerach,  ten drugi nie był wymagajacy, bo odezwaly się moje gnaty, więc ruch owszem wskazany, ale nie  za długi i wymagjący wysiłku, jak to J. miał w planach.  







poniedziałek, 27 kwietnia 2026

Weekend

 u Młodszej❤️

Spacerowania było duuużo, zwiedziliśmy Żyrardów i   co nieco  w Warszawie, czyli po łebkach  Łazienki, oraz Stare Miasto.

Wiatrzysko okrutne, więc ubrani  po czubki głów, no ale, pierwsze koty za płoty za nami.



























....

Żyrardów