u Młodszej❤️
Spacerowania było duuużo, zwiedziliśmy Żyrardów i co nieco w Warszawie, czyli po łebkach Łazienki, oraz Stare Miasto.
Wiatrzysko okrutne, więc ubrani po czubki głów, no ale, pierwsze koty za płoty za nami.
....
Żyrardów
u Młodszej❤️
Spacerowania było duuużo, zwiedziliśmy Żyrardów i co nieco w Warszawie, czyli po łebkach Łazienki, oraz Stare Miasto.
Wiatrzysko okrutne, więc ubrani po czubki głów, no ale, pierwsze koty za płoty za nami.
....
Żyrardów
było pięknie, ciepło, slonecznie, wiatr tylko troszkę powiewał.
J. zapanował maszerowanie mniej karkołomne, chociaż też było pod górkę i trochę się buntowalam, ale nie było odwrotu, jakoś przeszłam, bez patrzenia dookoła i w tył, lub w dół, na szczescie po chwili była już normalna ścieżka.
Widoki cudne na masyw Śnieżnika, i Czarną Górę.
Zdjęcia od końca. Czyli kika pierwszych to droga powrotna.
Tu widać jedną z niewielu chat sudeckich.
Niedaleko byla jeszcze jedna, murowana z odeskowaniem pięta. I niżej na stoku jeszcze dwa nowsze domki , pewnie zamieszkiwane sezonowo.