niedziela, 5 kwietnia 2026

Plany, plany,

  każdy miał swoje jak się okazało.  J. ma słuch wybiórczy, od dwoch dni mówię o pojechaniu do Lądka, a on wymyślił spacer po lesie, do ruin fortu Fryderyka.



























Nie robiłam dramy,  wylądowałam w zupelnie innym miejscu niż  chciałam,  ale co tam, ważne, że pochodzone w fajnych okolicznościsch przyrody. Tam nas jeszcze nie było.

Może jutro do tego Lądka. 

piątek, 3 kwietnia 2026

Kwiecień, Wielkanoc,

  wiosna,  jeszcze miesiąc i zaczynam wyjazdy i ogrodowanie.

Święta we dwoje, jak pogoda dopisze to zaliczymy spacer. 

Pachną mi  żonkile, kupione w biedronce,  tak je biedne rzucają do pudelek, leżą bez wody, jak tu nie kupić. 

Czy ktoś już przymierza się do pierwszego  grilowania, w niedzielę ma być  ciepło i ładnie😄 Biała kielbaska zamiast w żurku, to z grila, czemu nie, no ale  nie będziemy grilować, bo kol W  wyjechała na tydzień do Turcji. 

 Spokojnego, przyjemnego , zdrowego  świętowania. 



niedziela, 15 marca 2026

2026 leci

 W styczniu kilka spacerów,





Zorza w Klodzku!



Luty pod znakiem dokarmiania kaczuch



I już marcowe nowalijki kwietne


Ogólnie był to trudny czas, rózne sprawy się porozjeżdżały, dużo niepokoju, stresu,  ale  teraz ma już być tylko dobrze!


środa, 31 grudnia 2025

Dobrnęliśmy

do gupiego sylwka!

Śnieg sypie, lekki mróz trzyma, J mial zrobić zakupy, ale nie zrobił, więc bedzie jedzone to co jest w domu, rosól,  bigos, który wczoraj  robiłam, i sernik , który  upiekl J. , ewentualnie można to, lub owo odmrozić. 

Pewnie bedziemy ogladać jakies filmy, lub serial, chyba, że kol.R do nas przyjdzie. 

 Wszystkim  wszystkiego dobrego na 2026! 


wtorek, 23 grudnia 2025

Jutro

 mogę nie zdążyć, więc dziś lecę z życzeniami.

Niech każdy świętuje według upodobań,  uroczyście, lub w piżamce , w gościnie lub zaciszu domowym,  byleby  zdrowo i spokojnie!