W styczniu kilka spacerów,
I już marcowe nowalijki kwietne
Ogólnie był to trudny czas, rózne sprawy się porozjeżdżały, dużo niepokoju, stresu, ale teraz ma już być tylko dobrze!
W styczniu kilka spacerów,
I już marcowe nowalijki kwietne
Ogólnie był to trudny czas, rózne sprawy się porozjeżdżały, dużo niepokoju, stresu, ale teraz ma już być tylko dobrze!
do gupiego sylwka!
Śnieg sypie, lekki mróz trzyma, J mial zrobić zakupy, ale nie zrobił, więc bedzie jedzone to co jest w domu, rosól, bigos, który wczoraj robiłam, i sernik , który upiekl J. , ewentualnie można to, lub owo odmrozić.
Pewnie bedziemy ogladać jakies filmy, lub serial, chyba, że kol.R do nas przyjdzie.
Wszystkim wszystkiego dobrego na 2026!
mogę nie zdążyć, więc dziś lecę z życzeniami.
Niech każdy świętuje według upodobań, uroczyście, lub w piżamce , w gościnie lub zaciszu domowym, byleby zdrowo i spokojnie!
ma się doskonale, czas wolny , który nie był wolny, zleciał mi kosmicznie prędko, nie mogę powiedzieć , że odpoczęłam.
Teraz wiadomo, święta sręta, w tym roku rozwleczone, bo niemal od razu weekendy. Czekam aż ten cały cyrk minie.
W ramach relaksu popełniłam kilka szydełkowych bombek i miałam frajdę z dmuchania baloników, a nastepnie z wypuszczania z nich powietrza, fajnie trzeszczały.
Łazienka? Jeszcze nie skończona.
Bedzie doczyszczanie połówki drzwi lazienkowych i montowanie zabudowy
Lewa ściana wygląda jak wygląda, cos sie kiedyś zawiesi. Wiedziałam, że nie będę zdowolona, i nic się w tym temacie nie zmieniło. Szafka nad pralką też jeszcze do zmiany, może tylko drzwiczki?
No jasne, zdjecia dodały się w innej kolejności.
Ozdóbstwo świateczne od niechcenia, jeszcze w salonie gałazki czekają .
jak to w domu, dzieje się: