zwiedzony.
Ogród zniszcznony przez ćmę bukszoanową, no i rododendrony w roznej fazie kwitnienia, oraz sciezka z uformowanymi w łuk glicyniami, ale niezbyt kwitły, wiec nie mam zdjecia. Widać, że dlugo nie padało.
Atrakcją jest też jezioro z ciekawym wodospadem.





































