poniedziałek, 20 kwietnia 2026

W sobotę

 było pięknie, ciepło, slonecznie,,wiatr tylko  troszkę powiewał. J.  zapanował maszerowanie mniej karkolomne, chociaż te było pod górkę, i trochę się buntowalam, ale nie bylo odwrotu, jakos przeszłam, bez patrzenia  dookola i w tył, na szczescie po chwili byla już normalna ścieżka.  

Widoki  cudne na masyw Śnieżnika, i Czarną Górę.

Zdjęcia od końca.  Czliki kika pierwszych to droga powrotna. 

 Tu widać  jedną z niewielu chat sudeckich. 

Niedaleko byla jeszcze jedna, murowana z odeskowaniem  pięta. I  nizej na stoku  jeszcze swa  nowsze domki , pewnie zamieszkale sezonowo.


To ta druga, ale skryta za drzewami .












To było To trudne podejscie po kamieniach pod górkę, brrr


W nagrodę take piekne widoki, lączki, byla też  kapliczka mysliwska, zadbana, czysta.





Piękna dzicz


Jeden z lepszych widoków na Czarną Górę, widać przekaźnik.


Widok na Igliczną i sanktuarium  Maria Śnieżna.
 My szlismy w drugą stronę,  szlakiem w kierunku Czarnej  Gory, nastepnie przy dukcie Albertcha, skrecilismy na szlak zielony.



Nie ma oznaczenia, ale gora  nazywa się Lesieniec ,  szczyt  868 m.n.p.m.