środa, 1 lipca 2026

Lipiec!








 Dowaliło skwarem i tutaj, ponad 30 st, dochodzącymi do 40 , wow, daliśmy radę. Nawet przy 32/33 st. grzebałam w zieleninie  ktora wyrosła w nadmiarze , akurat w lekkim cieniu i trochę mokrym podłożu, więc nie było źle. 

Upaly minęły na szczęście, a dzisiaj  nawet burza  i polało z dwie godziny, pewnie zaraz wyjdzie słońce. 

Od soboty będziemy gościć Pierwszą, tu akurat przydałaby się ładna pogoda, pojechalibyśmy  w końcu nad morze, bo do tej pory się to nie udało. Jeśli będzie padało, to jakos inaczej zagospodarujemy czas, najważniejsze przecież,  że pobędziemy sobie razem. 

 No a później juz tylko tydzień i jazda do domu!