niedziela, 10 lipca 2022

A, skrobnę co nieco .


Dziś  był fajny flohmarkt, duży, sporo sprzedajacych , no i wrociliśmy z porcelankowymi slicznosciami, kupionymi za bezcen, a talerz dostaliśmy za darmo.

Byliśmy też  od razu na czereśniach i truskawkach. Tak więc niedziela udana! 

Morze odpuściliśmy, bo wichur,  a mnie rwa  barkowa dopadła, (ale już odpuszcza), natomiast J.narzeka na kulszową, ale mam nadzieję, że rozmasuje i będzie ok. Zatem na spacerki dluzsze i to  na wietrze, niezbyt sie nadajemy, trzeba odpuścić.

Dom, obiad, serial, lub film, no i planowanie tygodnia. No a za kilka dni  pakowanie i w drogę, do domku!