środa, 28 grudnia 2022

Rodzinnie

 i wesoło minęły nam te świąteczne dni, do pełnego  szczęścia brakowało nam Młodszej. Mam nadzieję, że kiedyś uda się nam wszystkim razem spotkać.  Że przyjadą do nas kiedyś,,moga mieć do dyspozycji dwa,pokoje, wiec nawet z kotkami by nie bylo problemu.

 Młodsza bowiem  jest już podwojną kociomamą. Doadoptowali w środę przed świętami 2 letniego kotka, no i w te wolne od pracy dni mogli sie zająć jego adaptacją w domu i relacją z kotkiem rezydentem. Udało się i chłopaki teraz już powoli stają się kumplami. 

No a my wspolnie ze Starszą i niezięciem zdązyliśmy być i u siostry i u kol.W,  wczoraj my odpoczywaliśmy, a oni rano pojechali do Katowic na wizyte kontrolną do lekarza .

 Dziś zaliczyłyśmy ze Starszą babskie zakupy, i razem z J. spacer w lesie w okolicach torfowisk. 

 Młodzi dzielą czas na dwa domy, a dziś jeszcze pojechali  do znajomych.  Jutro już muszą wracać, wiec znów zostaniemy sami i wrócimy do rutyny.



Ozdoby świąteczne u siostry, sama robi te z szyszek, w zeszłym roku były na plastrach brzozy, w tym roku pobieliła sztucznym śniegiem.



O Starszej dostaliśmy  po misiu







Nawet wysoko w górach nie ma zimy. Wiatrzysko mroźne wiało, ale i tak było slicznie i fajnie, bo z córcią!