czwartek, 30 grudnia 2021

No i

 zleciał ten 2021, jakoś, byle jak, wiecej stresu i smutków niż radości,  lepszego nie ma co się spodziewać. 

Za oknem dodatkowo  pluchowato i sennie, nie chce się wychodzić  czy spacerować. 

J . sie przymierza do  dalszych prac  w pokoju remontowym, czyli znów zaczną się  poszukiwania wszystkiego,  narzekania, nerwy i dużo sprzatania.

Nastrój jak widać mam do niczego, to już nic wiecej pisać nie będę.