było pięknie, ciepło, slonecznie,,wiatr tylko troszkę powiewał. J. zapanował maszerowanie mniej karkolomne, chociaż te było pod górkę, i trochę się buntowalam, ale nie bylo odwrotu, jakos przeszłam, bez patrzenia dookola i w tył, na szczescie po chwili byla już normalna ścieżka.
Widoki cudne na masyw Śnieżnika, i Czarną Górę.
Zdjęcia od końca. Czliki kika pierwszych to droga powrotna.
Tu widać jedną z niewielu chat sudeckich.
Niedaleko byla jeszcze jedna, murowana z odeskowaniem pięta. I nizej na stoku jeszcze swa nowsze domki , pewnie zamieszkale sezonowo.
To było To trudne podejscie po kamieniach pod górkę, brrr























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz