niedziela, 24 listopada 2019

Pobudka



Zdjecie z łóżka , na to klaustrofobiczne mieszkanko. Pierwsze zdjęcie to pokój/ kuchnia, drugie rownież,  z widokiem na drzwi do przedpokoiku i lazienki z wc.
Ponurość za oknem, ale pojedziemy do Kiel pokrecic sie na flohmarkcie i moze po porcie.


piątek, 22 listopada 2019

No dobrze,

koniec rozkminy i narzekania, trzeba wziąć się z życiem za bary.
Jakoś zwalczyć strach i nie dać się.
Dzięki  za wszystko!


Wrzuciłam

do torby pare ciuchów, kosmetyków, leki i kilka innych potrzebnych rzeczy, spisałam płatności na grudzień, jeszcze tylko spakować rzeczy  kotów i torbę J. ale to też chwila i gotowe.
Nagadałam się telefonicznie z kol.G., zrobiłam pranie, jeszcze tylko do weta po zylkene.Podam dzis do kolacji i jutro do śniadania , zawsze to trochę koteczkom złagodzi stres w podróży, i oby tylko spokojnie przespały drogę.
Sobie wzięłabym tabletkę na cały miesiac, taką co działałaby jak czapka niewidka, nie ma mnie, niech nikt mnie do niczego nie zmusza, dajcie mi żyć.
No ale nie ma takiej tabletki.




niedziela, 17 listopada 2019

Ale

mi brakuje archiwum z poprzedniego bloga. Mam zapisany caly  w komputerze, ale to nie to samo, bo to  zlepek tekstu, i bez komentarzy niestety. Parszywie postąpił blox ze swoimi blogerami.
...
Kwitnę w chałupie, z powodu kaczki w piekarniku, czyli z powodu obiadku mojego ukochanego mężusia. 
Jesteśmy umówieni do kol.W, ale pogoda cudna, słonko świeci, aż żal siedzieć w domu, no ale rożne sprawy stały na drodze do mego szczęścia. Najpierw , bo może trzeba jechać po auto ze Starszą, bo się pojawilo super ogloszenie, po chwili, nic z tego , bo już sprzedane, no to J. zanurkował w ogłoszeniach znów, po jakimś czasie trafił na ciekawą ofertę. Konsultacja z córką, córka tam zadzwoniła , można jutro  oglądać, zatem pojadą,  mam nadzieję, że będzie ok i kupią od razu, ale byłoby fajnie.
No i już się zrobiło południe, kaczka w piekarnik, no i się piecze, i piecze, bo to 2 godziny najmniej.
Zaraz powinna być gotowa. 
Ja swój omlet zjadłam i czekam😀
Może chociaż  zatrzymamy się w Stroniu przy tężni, bo jeszcze nie było okazji skorzystać.
Zanim ruszymy  z domu i trafimy do kol.W będzie już ciemno.
 Wczoraj cudnie słońce zachodziło, ale też tylko z okna samochodu ogladnęłam.
Ech...

Jedna koleżuusia twierdzi, że żeby było romantycznie i w ogóle, to chyba trzeba byłoby mieć kochanka  😀😀😀, tylko kochanek to też kłopot
🤣🤣🤣
...
Zdjęcie dla Bezowej