w domu, sezon wyjazdów dla mnie do maja zakończony.
Powitała nas taka kawka, od kol.R
Roślinki pięknie zadbane, niestety zapachu kwitnacej sansewierii nie poznalam, bo już uschła, ale nie byly to spektakularne kwiaty, raczej takie chudziutkie, widzac po tych zaschnietych resztkach.
Natomiast grudniki w pąkach, i rozkwitł kwiatuszek na hoi australis:
Jest mniejszy i troszkę inny niż w hoi różowej , sliczniutki, słodko pachnie, jak to u hoji.
Na razie to wszystko , bo wróciliśmy o 18 tej, trochę ogarnełam rośliny, później zakupy, zrobilam 3 wiązanki , stroiki na groby, z żywych gałązek, które przywiozlam, pora w końcu zasnąć.
fajna ta niespodzianka od koleżanki, a stroki bardzo ładne, podziwiam
OdpowiedzUsuńKolezanka jest kochana, czasem robi mi takie powitania.
UsuńDziekuję, czasami lubię robić takie ozdoby z zywych roslin, gałęzi, fsjna zabawa.
Jakie piękne stroiki!!! U mnie też są takie roślinki i nie wpadłam na pomysł, a kawa również ładna. Chłodno dzis ,niby jest słońce, ale wiatr hula i on potęguje ziąb. Jak dobrze, ze juz w domu.Pozdrawiam na cały weekend.
OdpowiedzUsuńIrenko, u mas nie wiało, wrocilismy do domu z cmentarza ok14, piekna pogoda,slonce, nawet bylo nam za goraco,bo sie ubralismy dosc porządnie.
UsuńDziękuję.
Sansewieria pachnie pięknie ale kwitnąca hoya powinna wynagrodzić niemożność wąchania kfiotów sansewierii. Ciesze się że jesteś już doma. :-D
OdpowiedzUsuńRownież się cieszę, tak, wynagradza, i w ogóle nareszcie mogę make kwiatkowe bombelki dopieszczać i podziwiać, nie wspomnajac, że może trafi mi sie jakas fajna gratka na kwiatka😄😄
UsuńPrzepiekne te stroiki Dorko, bardzo podziwiam 😍 cieszysz sie, ze wyjazdy do maja zakonczone? Spokojnego wikendu 🔥🔥🔥 my zapalimy swieczki naszym zmarlym w domu , a potem pojedziemy zapalic swieczki przy obelisku , ktory stoi na rozstaju drog w naszym miasteczku i nosi nazwiska wszystkich mieszkancow , ktorzy polegli w czasie II wojny swiatowej. Jest tam szesc nazwisk polskich pilotow, ktorych samolot rozbil sie tu nad naszym miasteczkiem. Kitty ❤️
OdpowiedzUsuńCieszę się, ale tez mam niedosyt wyjazdowy, za malo wizyt klamociarni, jedna zamknieta na glucho, inne jakies ubogie w asortyment, pchle targi marne, za malo spacerow nadmorskoch, zwiedzania, i widoków.
UsuńMy jeszcze jutro jedziemy do Dusznik, moze zahaczymy o las!
U was jest obchodzone takie swieto?
Hej Dorka, nie, tutaj nikt nie obchodzi Swieta Zmarlych, wola robic sobie szopki wystawiajac kosciotrupy i oblepione sluzem i pajakami zwloki w ogrodkach dzien przed. Widzialam jak male dzieci zaczynaly krzyczec i plakac na ten widok, ale rozbawione mamusie smialy sie z nich : nie krzycz przeciez to Halloween. Ciekawe skad dziecko ma wiedziec, czemu nagle z kazdej strony wyskakuja na nie trupie czaszki i kosciotrupy. Mnie wzdryga na sama mysl, jak mozna tym " dekorowac" swoj dom czy ogrod. Naigrywaja sie ze zmarlych i ze smierci, ale ich pamieci nie czcza. My stawiamy swieczki naszym pilotom 1-go badz 2-go listopada , tak z potrzeby serca. Szkoda , ze nie mozesz tu pobiegac po pchlich targach, tego tu zatrzesienie. Buziaki Kitty 😘🔥😘
UsuńZazwyczaj ludziska robią stroiki owalne, a twoje są kwadratowe, fajowskie, takie miałaś założenie, czy ci tak po prostu wyszło?
OdpowiedzUsuńSympatycznie zastać po powrocie taką kawkę :)
W zasadzie ten największy to taki bardziej kwadrat, jedna to wiazanka,,a jeden okrągły. Robie bez założen, biore galazki do ręki i jak podpowiada wena tak robię. Uzywalam tylko drucika. Nie maja podstawy.Czesto zaplatam wianki, lub ukladam bezposredni na grobie, wtykajac w zienię, bo mam 3 takie groby. Do innych robie tez w plaskich donicach, no jak tam sobie wymysle i jakie mam produkty. zimą wlasnie tak przystrajam, bo w sezonie letnim stawiam zywe eoslinki w doniczce , a na grobach gdzie ziwmia ,sadzę bezposresnio. U ojca jeszcze cudnie rosnie i kwitnie gazania, takie małe gerberki.
OdpowiedzUsuńSypatyczie, to prawda,kolezusia potrafi mile zaskoczyc, a to ja jej wdzieczna,za,opieke nad mieszkaniem.
akurat masz takie talenty co ja ich nie mam, florystycznie jestem ułomna, i kwiatkowo też :D
OdpowiedzUsuńPodziwiam i troszkę zazdraszczam.
Daj spokoj Iksia, Ty to jesteś zdolniacha, do malego paluszka u nogi i nie dorastam, nie mowiac o calokształcie Twej istoty.
UsuńŁadne wiązanki zrobiłaś. W tym roku kupiłam gotowe, chyba rok temu sama robiłam, ale teraz ani siły, ani chęci... Futrzaczki mnie przy życiu trzymają, teściowa coraz bardziej wykańcza. Ona to ma zdrowie - poza głową - 92 lata skończyła, a my ledwie zipiemy 🙈
OdpowiedzUsuńDoskonale rozumiem, i życzę Wam sił i zdrowia, bo jak chory w domu to cała rodzina choruje. Może pomyślcie o jakiejs pomocy z zewnątrz, bo wasze zdrowie jest bardzo ważne, psychicne jak i fizyczne.Przytulam.
Usuń