Z wysianej mieszanki słoneczników, zakwitły takie sliczności
Pod gruszą jesień
Z wysianej mieszanki słoneczników, zakwitły takie sliczności
Pod gruszą jesień
ciekawego, wczoraj porządki na podwórku, popadywało, dzisiaj ładnie aczkolwiek 10 st., więc szału nie ma. Przeszliśmy się po dużym pchlim targu w Kiel. Niczego nie kupiliśmy, ale chodzenie zaliczone.
Pudełko z doniczkami z zeszłego tygodnia nadal w aucie, do domu przynieśliśmy tylko lampkę, całkiem o niej zapomniałam.
dziś, słonecznie, 20 st. nad morzem.
Najpierw zaliczyliśmy pchli targ, niczego nie kupiliśmy, ale kiedy wracaliśmy do auta, zauważyłam kartony z rzeczami, które ktoś wystawił , no i przygarnęliśmy parę rzeczy. Doniczkę, osłonki, ramkę na obrazek , wieszaczki . Tu to normalne, masz coś co ci niepotrzebne, wystawiasz przed dom, piszesz kartkę, że do oddania i już. Jeśli za jakiś czas nikt nie weźmie, to wyrzucasz.
Nad morzem, jak to nad morzem. Znane ścieżki, tym razem bliżej nam było do Laboe.