poniedziałek, 22 czerwca 2020

Taka ładna niedziela,

ale jak się jest zmęczonym i ciągle coś boli,  np.dłonie, a szczególnie lewa , bo znów przeciążona , to nawet się cieszyć nie chce, że ładnie, że takie piękne róże  i w ogóle.
Bo odwiedziliśmy małe, ładne miasteczko , gdzie rośnie duuuużo róż przy kamieniczkach,  niektóre pięknie pachniały, wąchałam każdy krzak,  ale mało zdjęć robiłam,  J. ma jeszcze jakies to jeszcze może dodam.








Spacer zaliczony, chociaż nawet stóp w Północnym nie zamoczyłam.Był przypływ, glęboko,  no i woda niezachęcająca wyglądem, nawet pety w niej pływały , fuj.
To nie Bałtyk, że można brzegiem pospacerować.




Posiedzielismy na ławce, pogapilismy się i odwrót. Zjedliśmy bułkę z rybą, dobre nawet , rybka smaczna.. byłaby gdyby była posolona, co Ci Niemcy mają z tą solą, juz kolejny raz jem smażoną niesoloną rybę. No ale głód  zwyciężył, stoliki zajete, nie chcialo nam sie czekać na jakies inne danie, więc ta bułka, heheh, juz nie pamiętam kiedy ostatni raz jadłam bułkę, więc atrakcja.

No dobra, łapy bolą koniec pisania.

37 komentarzy:

  1. ładnie tam.A domki jak z pudełeczka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze mam zbilżenia, bo kilka kamieniczek ma fajne ozdóbki.

      Usuń
  2. Ładnie, zwłaszcza te róże przy domkach. Dziwnie tak, nie móc pospacerować brzegiem morza.
    Może byś robiła jakieś okłady na bolącą rękę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak jest odpływ , to jest duuuża plaża i wtedy można, ale to też nie fajny piaseczek, tylko takie dno z odchodami ryb. Bleh.

      Usuń
    2. Moczę w wodzie magnezowej, trochę masuję, smaruję maścią, alw i tak najlepiej robi odpoczynek i nie nadwyrężanie.

      Usuń
  3. Ślicznie wyglądają te róże przy domkach. Współczuję bólu ręki, bo ja znów chodzę na zastrzyki w staw nadgarstkowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie lekarz kazal oszczędzać dloń, jak nie boli ćwiczyć, bo zdiagnozował zapalenie mięśnia kłębu kciuka, bo i postraszył, że może niestety z czasem nawalić i cieśń nadgarstka do zabiegu.

      Usuń
  4. domki jak z bajki , podobają mi się te spodnie na tych słupach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka ichnia starówka, te domki, a po za starówką uliczki z domkami jednorodzinnymi, tu glownie domki są w cegiełce. No i dużo zieleni, krzewy, kwaty,drzewa, nie tak jak u nas, że trawniczek i pusto.

      Usuń
  5. Piękne miasteczko i róże również.Widocznie smakuje im bez soli.Wiem co to ból nadgarstka, miałam wtedy, kiedy było dużo pracy zwłaszcza w żniwa.Teraz mniej pracy, oszczędzam się, no już siły mniejsze to i problem znikną.U mnie leje co trochę od rana, aż wyjść się nie chce z domu.Milego tygodnia i pracy mniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Iro, ładnej pogody dla Ciebie
      No właśnie, coś zaczynam być słabsza, chcialabym tyle zrobić a nie daję rady, muszę na te dloń uważać, bo szybko się przeciąża, do kitu.

      Usuń
  6. A jak sie ta miejscowosc nazywa? Rzeczywiscie niezwykle urokliwa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Matko, ja już zapomniałam, jak wygląda taki słoneczny dzień. Piękna pogoda, a u nas codziennie leje. Do kitu zaczęło się lato. Uważaj na rączkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tsk jest szefowo . Tu zadziwiająco mało deszczowo.

      Usuń
  8. Fajne jest to, ze jeszcze Wam sie chce! mam na mysli te spacery oczywiscie:))) - i wtedy mozna wlaczyc marzenia i zrelaksowac sie, i nawet ta nie slona ryba nie przeszkadza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi marzeniami to bez przesady, ale kazda wolna chwila jest dobra, byleby nie zatruwana mysleniem i rozmowami o pracy, a tego trudno oduczyć takiego jednego pana.

      Usuń
  9. Bajkowe domki, prześliczne różane miasteczko, aż się wierzyć nie chce, że prawdziwe.
    U nas leje, ulewy, grad i trudno wyjść z domu chwilami. Trzymaj się jakoś, nie wiem, smaruj, oszczędzaj, żeby mniej bolało... wiem, głupio gadam, bo się nie da. Ale przynajmniej próbuj. Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Probuję, odpoczywam, wczoraj wiecej luzu i dzis od razu lepiej.Dzisiaj tez prscuje krotko, więc będzie dobrze.

      Usuń
    2. No tak, gotowego w bulce to trudno, narobilas mi ochoty na Backfisch w bule z Nordsee, wieki nie jadlam:)

      Usuń
    3. Czasem fajnie zjeść coś czego dię nie jada, dla mnie to był pierwszy raz i pewnie nie powtórzę, bo ani reumolady nie lubię, ani bułek nie jadam, no ale właśnie, raz od wielkiego dzwonu można zgrzeszyć.

      Usuń
  10. Moze ze wzgledu na emerytow i wzgledow zdrowotnych skapia soli;) Ja ryby zawsze dosalam (i prosze o dodatkowa cytryne;), trzeba tez bylo:)
    Miasteczko przeurocze, nie wiem, czy tam juz nie bylam, czy w innycm, podobnym, kiedy mieszkalam w pobliskich regionach, ale to bylo 100 lat temu;)
    Tessa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zagladnełam czy stoi sól na ladzie, ale nie było.No i posolic juz gotowego fileta w bulce to juz i tak niewiele by zmienilo.

      Usuń
  11. Oj. Dbaj o siebie. Miasteczko śliczne, ale wiem, że jak coś boli i jest się zmęczonym to nawet fajne przyjemności nie cieszą. Wiem, łatwo powiedzieć, ale jak słabniesz to spauzuj choć trochę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej, może wrzucisz swoje fotografie tutaj:

    https://t3kstura.eu

    To nowy portal dla twórców.
    Zapraszamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki,nie potrzebuje korzystsć z takich portali

      Usuń
  13. Zazdroszczę widoczków, ale jeszcze bardziej możliwości wąchania róż! Ja nawet octu nie czuję! I nie wiem, kiedy będzie lepiej. Przykro mi, z powodu ręki. Twoja praca, w tych wszystkich ogrodach, choć widać spektakularne efekty, nie służy Twoim łapkom. Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Pasiasta jestem rozczarowana swoimi fizycznymi możliwościami, no żeby mi dłonie odmawiały współpracy, okropność.
    Ale dlaczego nie czujesz zapachu, to przykre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego nie czuję zapachów? Objaw wirusa, wiadomo jakiego :(

      Usuń
    2. O mamuniuuu, współczuję, wracaj do zapachów i zdrowia. Myślałam, że się kwarantannujecie przymusowo z powodu pracy Twojego męża.

      Usuń
    3. Jesteśmy na kwarantannie, bo mojemu wyszedł + i oboje przeszliśmy chorobę. Dziecko albo nie złapało, albo bezobjawowo, ale tego nie wiem, bo nas nie chcą "wymazać"...

      Usuń
    4. To jestescie pierwszymi, ktorych znam,co mieli do czynienia z koroną.

      Usuń
  15. Przechorowaliście łagodnie, oppowiadaj, chyba, że nie chcesz, sorry.

    OdpowiedzUsuń