Pogodę mieliśmy kapryśną, wiało okrutnie, ale przynajmniej nie padało. Nastepne dwa dni były deszczowe, więc lawirowaliśmy pomiędzy. Chcialkby się być w jeszcze wielu miejscach, nastepnym razem będą kolejne.
Ładne widoki,piękne krajobrazy a do tego jeszcze spotkanie z kochana osobą,czas Wam szybko zleciał .U mnie po zbiorze porzeczek ,kombajn a te młode ręczna poprawka i dziś skończone już ,a ja padłam .Cieszę się,że już po robocie ,odpoczywam trochę , muszę jeszcze ogórki zrobić ,przejrzeć ,bo mąż zerwał , pozdrawiam.
Super, to na pewno był fajny czas. Ja spędzę z córką koniec lipca dopiero :)
OdpowiedzUsuńOj tak.Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku uda nam się spotkać.
UsuńRzadko się widujecie nie dziwota że chwile razem są takie cenne :)
OdpowiedzUsuńŁadne domki sfotografowałaś.
Tutejsze wioseczki i misteczka są urodne , sporo takich ulic z pięknymi domami Lubimy takie klimaty.
UsuńJeżu, jaki Pab Hrabia leniwie urodny! Chwile ze swoimi na wagę złota, mła tęskni za Tatusiem. Ech...
OdpowiedzUsuńRozbestwil się tarasowaniem i już chce zdobywac kolejne tereny.
UsuńTęsknota wpisana w nasze życie.
Fajne te miejsca, a w dodatku czas spędzony z córką :)
OdpowiedzUsuńPogodę mieliśmy kapryśną, wiało okrutnie, ale przynajmniej nie padało. Nastepne dwa dni były deszczowe, więc lawirowaliśmy pomiędzy. Chcialkby się być w jeszcze wielu miejscach, nastepnym razem będą kolejne.
UsuńŁadne widoki,piękne krajobrazy a do tego jeszcze spotkanie z kochana osobą,czas Wam szybko zleciał .U mnie po zbiorze porzeczek ,kombajn a te młode ręczna poprawka i dziś skończone już ,a ja padłam .Cieszę się,że już po robocie ,odpoczywam trochę , muszę jeszcze ogórki zrobić ,przejrzeć ,bo mąż zerwał , pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńNo to pracowita mróweczko mam nadzieję, że tera, masz czas na odpoczywanie i przyjemności, ścskam serdecznie!
UsuńBardzo ładne widoki.
OdpowiedzUsuńTak, bardzo lubię takie dzikie miejsca, klimatyczne, a jak popatrzec na kilka wysepek, gdzi jest parę domow i ludzie tam mieszkają... niesamowite.
OdpowiedzUsuń