czwartek, 23 kwietnia 2020

Dzikie

Karaiby, taki przyrodniczy program  oglądam w towarzystwie koteckòw, a chłopaki pracują.
Pomocnik bardzo pomocny, zna się na robocie, J.zadowolony.
A kiedy zadowolony mąż to i zadowolona żona😀
...
Trzeba pomyśleć o kolorze ścian, pierwotnie miała zostać szara, ale może machnąć jakiś inny, znam sugestie córci Młodszej i nawet , kto wie czy nie pójdę tym tropem. Czyli trzeba będzie w wolnej chwili skoczyć do LM i popatrzeć co tam na półkach stoi.
No i jeszcze  parapet, zlewozmywak, a co z oświetleniem ?
Jest nad czym pomyśleć.
Wiem,wiem, takie rzeczy powinny byc zaplanowane skrzętnie i wybrane 😀
















środa, 22 kwietnia 2020

Dzięki

pomocy męża młodej udało się wczoraj dużo zrobić.  Co znaczy młodość i siła!





 Dziś J. Zajmie się gniazdkami i tynkowaniem niektórych miejsc, zamówi rygipsy i łaty,  a jutro D. znów przyjdzie pomagać.
....

Wtem zmienił się układ w wersji roboczej i jest jak dawniej. Widzę dodane zdjęcia.
No i super.


Za oknem slonecznie, coraz bardziej zielono, ptaki uwijają się pewnie przy śniadaniu i wiciu gniazd, może dziś uda mi się zrobić jakieś ciekawsze zdjecia.







poniedziałek, 20 kwietnia 2020

Zaczęło się.






Kontener na gruz zamówiony. J.pojechał do hurtowni po materiały, ew.je zamówić. Na ścianie tzw.panelowej, wtem J. wymyslil, że po prostu da rigips. No,no,jak ja o tym mowiłam już dawno temu to był sprzeciw, a teraz proszę SAM wymyślił🤣🤣🤣 Ta męska próżność.

 Wczorajsze porządne dotlenienie na wiosce przyprawiło mnie o ból nóg i głowy. Słonko świeciło, ale mocny zimny wiatr dokuczał, dobrze , że miałam kaptur, było super, przestrzeń, zielono, ptaszki świergotały,bzykacze bzykały, kwiatki rosły😀


niedziela, 19 kwietnia 2020

Drugie

wyjście było już spacerowe, wieczorne.Gdzie niegdzie szwędająca sie młodzież, kilka osob, głównie w kolejce do żabki i tyle. Spokojnie, bez pieszych patroli, wiec i chodziło się dobrze. Gdyby nie to, że ciemnawo, to można byłoby porobić zdjecia kamienicom, i w końcu mieć jakos to wszystko uporządkowane. No,ale było za ciemno i machnęłam telefonem tylko kilka pamiątkowych zdjęć.
Dziś już pochmurno, zimniej, ale nie ma padać, więc raczej na spacer po łące sie wybierzemy, vylwbyśmy tylko żmijek nie napotkali.

sobota, 18 kwietnia 2020

Pierwsze

wyjscie po 2 tyg.
J.wyszedl pierwszy z częścią śmieci i do auta,ja z drugą częścią i na zakupy w mniejszych sklepach. Z odstępami to tak niekoniecznie się ludziska pilnują ale maseczki mieli. Tlumow nie bylo,,wszystko kupilam szybko i sprawnie. No a w kuchni już się powoli dzieje.