poniedziałek, 13 kwietnia 2026

Zdjęcia

 marne, bo słońce nie sprzyja robiwniu ladnych zdjęć krajobrazowych.

Bylim w Lądku, chociaż nie o taki Lądek mi chodziło😄

Miał być przyjemny spacerek po  alei  wielkanocnej z dzieckiem, a było wędorowanie niebieskim szlakiem  po kamienistym zboczu, zaliczenie szczytu Trojaka (765 m. n.p.m),  na platformę nie wchodziłam,bo nie dla mnie taka atrakcja jak wiadomo, ale J.  sobie pooglądał.

 Ozdoby  wielkanocne juz byly rozbierane, my zmeczeni to nawet niecchciao mi się szukac tej ulicy. 

Dziecko niby już zdrowe, wiec byliśmy wczoraj  w skansenie w Wambierzycach, ale jednak nadal nie jest to zbyt fajne miejsce,  a później na nowym placu zabaw w Polanicy Zdr., no i tam dziecko  zakumplowało się z innymi dziećmi i szalało . Miało obiecane, więc trzeba było spełnić obietnicę.

No i tak nam minął weekend.






























czwartek, 9 kwietnia 2026

Kolejny

 poniedziałkowy spacer,  był krótszy i również nie w Lądku, tylko w pobliskich kniejach😄

Wieje codziennie, ale jest słonecznie,  było cieplej, dziś jest zimniej. 

Kilka spraw papierkowych trzeba załatwić,  a po za tym J.szykuje się do zamontowania zabudowy za drzwiami w łazience, więc pewnie będę mu służyć za pomocnika. 

Po za tym w ogole nie panuję nad czasem i dniami, jeszcze nie przestawiłam się, a dni uciekają, coś okropnego.







niedziela, 5 kwietnia 2026

Plany, plany,

  każdy miał swoje jak się okazało.  J. ma słuch wybiórczy, od dwoch dni mówię o pojechaniu do Lądka, a on wymyślił spacer po lesie, do ruin fortu Fryderyka.



























Nie robiłam dramy,  wylądowałam w zupelnie innym miejscu niż  chciałam,  ale co tam, ważne, że pochodzone w fajnych okolicznościsch przyrody. Tam nas jeszcze nie było.

Może jutro do tego Lądka. 

piątek, 3 kwietnia 2026

Kwiecień, Wielkanoc,

  wiosna,  jeszcze miesiąc i zaczynam wyjazdy i ogrodowanie.

Święta we dwoje, jak pogoda dopisze to zaliczymy spacer. 

Pachną mi  żonkile, kupione w biedronce,  tak je biedne rzucają do pudelek, leżą bez wody, jak tu nie kupić. 

Czy ktoś już przymierza się do pierwszego  grilowania, w niedzielę ma być  ciepło i ładnie😄 Biała kielbaska zamiast w żurku, to z grila, czemu nie, no ale  nie będziemy grilować, bo kol W  wyjechała na tydzień do Turcji. 

 Spokojnego, przyjemnego , zdrowego  świętowania.