piątek, 16 maja 2025

No dobrze,

 nastapił ten długo oczekiwany dzień  kiedy i toaletka stanęła w łazience. Chociaż będzie jeszcze wystawiona, kiedy przyjdzie czas na położenie winyli, i rożne,brudne prace z użyciem drabiny. 

W każdym razie, kiedy przyjedzie Starsza z niezieciem będą mogli korzystać z łazienki.

Jestem pełna podziwu dla J., bo na prawdę to nie była bułeczka z masłem.  Napracował się ciężko przy płytkach i kabinie, no a na koniec przy toaletce. Tak zaplanował i codziennie  żmudnie  pracował.   A tak niewinnie to wyglada, jednak jestem świadkiem, że to było mnóstwo pracy .

Było tak:




A toaletka była taka. Została odświeżona, lakierobejca dab rustykany poszła w ruch. Zostały tez  wyczyszczone mosiężne  elementy, wymienione lustro.Brakuje jedynie półeczki.

 
Demontaż starej kabiny

Ostre prucie ściany



Dzisiejszy wieczór



Niestety, nie ma niebieściutkich płytek, tak  wyszło,  trochę z powodu tej, a nie innej toaletki . Koncepcje sie zmieniały, były ostre dyskusje, no i jest jak jest. Jak bedzie z resztą,  zobaczymy.  


środa, 7 maja 2025

Nie samym

 remontem się żyje, chociaż głównie. 

Słynna polska majówka nigdy nas nie dotyczyła, szczególnie w sensie grilla, i tego typu  imprez. 

Tym razem też,  nie było Dni Kłodzka, ani  w zwiazku z tym targów staroci, a  na krajobrazowy wypad nie było czasu.

Jednak pierwszy  majowy miejski spacer zaliczyłam, i to w  niespodziewanym,  i  nie byle jakim towarzystwie!  

Otóż  wieloletnia znajomość blogowa, zaistniała w realnym świecie, bo akuratnie Lidka przyjechała z wycieczką w nasze okolice,  i pierwszym punktem było zwiedzanie mojego miasta.

No to zwiedziłyśmy je razem!

 Lidka z wielkim taktem i uprzejmością słuchała mojej paplaniny,  zamiast mnie nieco przystopowywać.  Lidko, jeśli jeszcze kiedyś zechcesz odwiedzić te tereny zapraszam, nocleg masz u mnie gwarantowany i obiecuję, że nie będę się narzucać i zagadywać na ament.😃 

Było mi przemiło się z Tobą spotkać, dzięki.



Był nawet czas na kawkę z ciachem.

Po naszym spotkaniu Lidka pognała do swoich współowarzyszy wycieczki, a ja do remontu😃
....
 No i tydzień maja minął, coraz bliżej końca tego etapu  prac, dziś plytki juz zafugowane,


 będzie można montować kabinę, później szafkę z umywalką, i już  myśleć o pakowaniu  manatków,  bo zaczyna się czas letnich wyjazdów. 

sobota, 3 maja 2025

Dzieje się.






Pierwsze zdjęcie jest  dzisiejsze, czyli już przyklejone rigipsy,  jutro J.wyleje  specjalne coś tam zabezpieczajace,  w  miejsce gdzie będzie kabina. Nastepny etap to płytki, później montaż brodzika i kabiny.

czwartek, 24 kwietnia 2025

Wycieczkę

dzisiaj mieliśmy,  celem której było ogladniecie kilku szafek/ toaletek,  do łazienki. 

 Męczyło już nas  to szukanie i wybieranie. Ogladneliśmy juz wiele i żadna nie była do konca odpowiednia.  

Jak z ładnym lustrem to miała inne wady, jak bez lustra, to cena za wysoka, lub cos innego zniszczone, albo w ogóle jakaś nie taka.  W ofercie czasem wyglądały lepiej niż na żywo. 

No i kupiliśmy, może nie jest  jakimś wyszukanym cackiem, ale bedzie😃 Dechy dobre, marmur bez rdzy i plam, półeczkę się dorobi, w ramie lustra doda dekor, którego niestety brakuje,   całość przeczyści ,  J. chce ją po swojemu zaimpregnować i  odzyska blask.

Na razie prezentuje się tak, zdjecie jeszcze jak stała w miejscu zakupu. 


Przy okazji zwiedzilliśmy zamek i muzeum Piastów Śląskich, przejechaliśmy zabytkowym mostem, Zajrzeliśmy do kościoła,  tak więc wyprawa udana. Zdjęcia mostu nie mam.




Nepomucek.