sobota, 25 stycznia 2020
Nie mogłam
się powstrzymać i kupiłam takie staruteńkie łóżko. Pan mówił, że były dwa, ach, szkoda, no ale jedno też ok.Już mam kilka pomysłów na wykorzystanie.
Prawda, że piękne?
czwartek, 23 stycznia 2020
I po
robocie,,kable schowane, nowe gniazdka zamontowane, sciana odmalowana
odświeżona, jutro pomaluje się główną ścianę i będzie super, cały pokój będzie czyściutki.
Wylizałam już dziś wszystkie zakamarki, bo pomalowanie tej jednej ściany to już bułka z masłem i się nie nabrudzi.
wtorek, 21 stycznia 2020
Kolejna
rozpierducha, bo żeby zrobić już wszystko w jednym pokoju,trzeba zalozyć gniazdko prowadzące kable do innego.
W związku z tym śpimy dziś na sofie w salonku, na który J. mawia stołowy. Zatem mamy balkonowy, salon/ stołowy,drugi pokój( może zostanie gabinetem ), i sypialniano komputerowo telewizyjny, docelowo sypialnia.
Kiedyś u znajomych widzialam ponumerowane pokoje, bo mieli ich 5 plus duży salon z kominkiem.
U innych mieli fajne tabliczki z dawnego przedszkola, wiec mieli nad drzwiami napisy kuchnia bawialnia, lazienka.
W Ameryce to chyba wszystkie pokoje oprócz salonu i kuchni to sypialnie, czy tak Stardust?
A Wy , czy i jak nazywacie swoje pokoje?
😀
poniedziałek, 20 stycznia 2020
Ach, ach,
8 tysiączków wyszło z montażem i płytą między szafkami taką jak blat.
Tak, że ten, no nie wiem, J się waha i zastanawia, mówi, że przynajmnie to byłoby z głowy. OMG.
...
Wczorajszy przedpołudniowy spacer z kijkami w cudnych zimowych, śnieżnych okolicznościach przyrody bardzo udany, a po południu
przyszli młodzi z dzieckiem. Rety,taki niemowlaczek to kosmos, nie złapałam kontaktu, na łóżku leżeć nie, na rękach i bujanie też nie, oprowadzać po mieszkaniu i gadać też nie, ryk, bo coś nie pasuje. Głód zażegnany, chwilka spokoju, za chwilę znów podkówka i łezki jak grochy na tej malusiej buziuni.Biedniutki mały człowieczek. Zaczęło się ząbkowanie, to też powód skargi , bo pewnie boli,a i spanie męczyło, więc do wózka i lulu. Uf:) Może innym razem będzie lepiej😀
Dzisiaj leniwy dzień, i nieco papierologii.
sobota, 18 stycznia 2020
Wtem
zimie zachciało się być zimą i wieczorem nas rzeką jest tak
J.robił za modela😀
Teraz marudzi w kuchni,bo zachciało mu się torcika makowego.Przed spacerem upiekł ciasto teraz robi masę, no ale naczynia trzeba pozmywać, posprzątać, trochę mu pomogłam wcześniej, ale w końcu wyszłam z kuchni, końcówkę dzielnie posprzątał sam.
No i fajnie, że będzie ciasto, jutro po poludniu przychodzą do nas młodzi z dzieckiem, to skorzystają. Mam w zapasie kupne pierniczki, ale co swojskie, to swojskie😀
Mamy trochę luzy, zaprawa tynkowo gipsowa na ścianach musi wyschnąć
. Wczoraj byliśmy z tym projektem szafek do kuchni,czekamy na wycenę, przynajmniej będziemy wiedzieć, czy jest o czym myśleć, czy nie.
No i tak to leci, już połowa stycznia za nami.
Subskrybuj:
Posty (Atom)













