piątek, 27 listopada 2020

O,

 dziś już nie ma żadnej wymówki, biorę sie za okna, kurz, i ogólne porządki. Ciekawe na ile mi werwy wystarczy😀😀😀

Koty śmiecą żwirkiem, mimo gumowej wycieraczki, szczególne zdolności wykazuje Rysiulek , mam wiec co rano przelot z odkurzaczem lub miotłą, czy u Was, zakoconych  jest podobnie? 









czwartek, 26 listopada 2020

A już

 miałam myć okna , a tu pani z gminy wywlokła mnie z  domu, po formularze na temat informacji o gruntach.

To jak już wyszłam, to przeszłam się tu i tam, a na koniec w barze kupiłam pierogi, i jeszcze na jutro mam obiad.

Dzień pochmurny , ale bez wiatru , więc przyjemniej się chodziło.










Ocieplili i odmalowali pierwszy ( budowany w latach 60) , wieżowiec w mieście, zwany złotówką, bo miał tę monetę wymalowaną  na boku. Dziś już jest to zwykly, kolorowy wieżowiec.






środa, 25 listopada 2020

Moje

 niechciejstwo ogólne ma się dobrze. Mroźne dni usprawiedliwiają nadal brudne okna. Po za tym nie widzę sensu w niczym.

Koleżusie mimo zapowiedzi nie dotarły, za to  w sobotę byli młodzi z dzieckiem. Mała już trochę chodzi samodzielnie, a jak jej nie wychodzi to raczkuje. Z takim dzieckiem to już można nawiązać lepszy kontakt, więc nieco ożywili mi dzień tą wizytą.

Wczoraj przyszli Starsza z niezięciem, zaprosiłam ich na obiad,  a później jeszcze przyszła sama młoda,  bo pogadać chciała, wyrwac się z domu. Nic nowego nie powiedziała własciwie, tylko stare tematy , wspominki i takie tam nudy,  no ale czas zleciał,  po za tym rozdzwonił się  telefon i  tak minął mi wtorek.

Dziś jeszcze się kokoszę, ale zaraz ruszę się z domu. Kupować nic nie potrzebuję, wiec po prostu przejdę się dla tzw.zdrowotności. W niedzielę zrobiłam kółko w kierunku stadionu i promenady nad Nysą. Dziś pójdę w inną stronę.

Koniec listopada a kwiatuszki kwitną, aż szkoda, że mróz w nocy je pościna.
















...

J.już kończy kwarantannę, 10 dni jakoś mu chyba całkiem przyjemnie minęły. W każdym razie nie narzekał . Jeszcze tylko niecały miesiac i będzie znów w domu, szybko zleci.

Młodsza raczej na BN nie przyjedzie, bo praca, a na jeden dzień to bez sensu. Chyba, że się coś zmieni. Chciałaby w pierwszym tygodniu stycznia, na tydzień, ale trudno teraz cokolwiek planować. 

No i tak to,  ogólnie do dooopnie i trudno  udawać , że nie. Chciałabym zasnąć i obudzić się w normalnym świecie, a nie w tym obecnym popieprzonym na maxa covidozą.


wtorek, 17 listopada 2020

Miejskie

 spacerki pora zacząć.

Ul.Braci Gierymskich

Kanieniczki Jaś i Małgosia




Odnowiona niedawno bardzo zniszczona kamieniczka z  pięknym lwem



Ul.J.Matejki, 



Widok z mostu św.Jana 



Ul. Wita Stwosza 



Plac Chrobrego







Widok na twierdzę i ratuszową wieżę 
No



Tu był kiedyś cmentarz niemiecki 


Polecsm kliknąć na zdjecie by je powiekszyć i obejrzeć niuansiki na kamienicach.

....

Dla zainteresowanych w komentarzach daję linki  na temat mostu i niektórych kamienic.