piątek, 11 sierpnia 2023

Do czego

 przydaje się lewa ręka?

Do podtrzymywania przy wielu pracach domowych,np. przy myciu naczyń, obieraniu warzyw,  wieszaniu prania. Przy  myciu się, a przede wszystkim myciu prawej pachy, nakładaniu ubrań, sprzataniu, wykręcaniu szmatek,  nawet mopem bardzo niewygodnie  jedną, ech...

Dziś do kontroli, rtg zrobiłam wczoraj, do odebrania w recepcji dzisiaj przed wizytą.

Boli, no pobolewa, nie żeby cały czas, ale przy jakiś czynnosciach lub po. Nerw na długości od palców do przedramienia. 

J.się uwija z robotą przy drzwiach,  i w domu, a ja co mogę, to robię prawą ręką. 

No i tak to.









 

..

Nic nowego, znaczy sie ok, ma się zrastać, 15 wrzesnia następna wizyta.


 

niedziela, 6 sierpnia 2023

Tymczasem,

 część drzwi gotowa, 3 sztuki. 



 Prostsze, a zatem łatwiejsze. Pozostałe, 6 sztuk,  wraz z futrynami, to  dopiero robótka.

No a ja do niczego się nie nadaję...

------

Deszcz pada od 14 tej wczoraj, bez przerwy,  lokalnych podtopień przybywa, jak dobrze, że łąki skoszone, bo i na wiosce strumień szaleje.


piątek, 4 sierpnia 2023

Się porobiło:(

 


Potknęłam się, upadłam, mam złamany wyrostek łokciowy, bez przemieszczenia na szczeście. Ręka usztywniona. Za tydzień do kontroli.


wtorek, 1 sierpnia 2023

Kurdesierpień,

pomyślałam, jeszcze nie otwierając oczu. Naciągnęłam kołdrę na uszy, chcąc odciąć się od dochodzących odgłosów,  może jeszcze uda się przysnąć, ale gdzież tam. 
Kotek Robinek dopominał się o napełnienie miseczki. Obudź się, no obudź, eeee nooo , widzę, że nie śpisz, to wstawaj, no już, nudzi mi sie, a może głodny  jestem, kuwetę trzeba wyczyscić!
I tak  oto przed 8 zwlekłam się z łóżka.  Kotek Rysiulek przeciągnął się na fotelu i też  uznał, że skoro tak, to i on wstanie. Zaczynamy dzień!



Wiatr, pochmurno, ma się na deszcz, ale panowie kosiarze dzisiaj przyjechali  kosić nasze łąki.  Uffff, nareszcie. 

..

Zabraliśmy się za stolarkę od strony przedpokoju. Niby to tylko zmatowić, pomalować farbą podkładową, później  końcową i już.
No ale nie idzie tak gładko, jak się mówi. Na razie gotowe są drzwi od wc.
 Dzisiaj na warsztat poszły drzwi kuchenne,




W swietle nie widać, ale malujemy na biało.

Ku pamieci 




piątek, 28 lipca 2023

Nadal

 w oczekiwaniu na farbę do drzwi,( zamówiona ponownie, bo tamten sklep nie miał jej jednak, a info poszło do spamu),  i na info od kosiarza, kiedy raczy skosic nasze łąki,  kolejna robótka.  Kiedyś, w obecnym salonie wisiał taki landszafcik w ozdobnej ramie.


Teraz w ramę włoży się szybę lustrzaną i powiesi w przedpokoju. 

Drugim zajęciem jest obczajanie listw przypodłogowych, bo przecież w miejscu  dawnych szaf, listw nie było, trzeba więc kupić. Skorzystałam z okazji, że J. się wybierał na obczajanie. Podrzucił  mnie na cmentarz, wypieliłam ,posprzatałam, jest ok.  

Ciotka już sie nie nadaje do sprzątania, jak mnie zabraknie wszystko pójdzie w zapomnienie i ruinę, bo Młoda palcem nie tknie, a mogłaby.  Co wiecej, chodzą przez cmentarz obok grobów na zakupy, z ciotką lub osobno, bo ciotka czasami sama też się wybiera, przytrzymujac się wózka.  Ciotka już sie nie nadaje do takich prac, wiadomo,  ale Młoda ma zdrowe ręce, a i czas, ale wymawia się nieposłusznym i rozrabiającym dzieckiem, to dobra wymówka do wszystkiego. 

Wrócilam do domu, upichciłam szybkie drugie danie, a później umyłam okna od frontu, bo od podworka już umyte.  W nocy się rozpadało na szczęscie nie na szyby😃

..

Farba już jest, zaczyna się  armagiedon.