czwartek, 30 grudnia 2021

No i

 zleciał ten 2021, jakoś, byle jak, wiecej stresu i smutków niż radości,  lepszego nie ma co się spodziewać. 

Za oknem dodatkowo  pluchowato i sennie, nie chce się wychodzić  czy spacerować. 

J . sie przymierza do  dalszych prac  w pokoju remontowym, czyli znów zaczną się  poszukiwania wszystkiego,  narzekania, nerwy i dużo sprzatania.

Nastrój jak widać mam do niczego, to już nic wiecej pisać nie będę. 



wtorek, 28 grudnia 2021

Dla Romanki

 Poduszki sentymentalne, wyszywane haftem krzyżykowym,z drugiej strony sam materiał , wypelnione nie wiem czym, ale nie rozpruwam,nie piorę, latem wysmażam na słonku , zimą wymrażam. 

Spadek po teściowej i szwagrze. 

 Pokazywałam już dawniej jedną poduszkę ,  kiedyś z bytomskiego przywiozłam drugą

Nie znam ich historii, może przywiezione z domu rodzinnego teściowej, a może dostane od kogoś w prezencie ? 

niedziela, 26 grudnia 2021

Przepis na tort makowy

 


Przepraszam, że zdjęcie , ale co bede przepisywać. Torta robi J, wiec ja sie tym nie interesuję.


Ech, okazuje się , że masę J. robi po swojemu, gotuje budyń,  kiedy budyń ostygnie łaczy go z masłem i zółtkami ubitymi na parze, dodaje rownież trochę mocno zaparzonej kawy, takiej zalewanej, nie z expresu, w zwiazku z tym nieco ziarenek  przez sitko przelatuje, co jestcdodatkowym efektem😃

U nas zamiast cukru jest erytrol.