poniedziałek, 28 września 2020

Nie

 mam ręki do storczyków, zawsze po przekwitnieciu obumierają, ale lubię je ogladać, a u szefów zawsze jakieś są. Tym razem zauważyłam dwa nowe w salonie , jak pięknie pachną! Nawet nie wiedziałam, że storczyki mogą pachnieć.





No a po za tym inne ślicznoty, ogrodowe jeszcze cieszą oczy.


Krwawnik, za żóltym nie przepadam, za  to ten mnie urzekł.


Bugenwilla, ktorej listki  też  mają piękny, intensywny kolor


Werbena 


A tu już pod gruszą rozchodniki i nabierają koloru.


Anafalis  i bergenia


Zawilec japoński 


No i ruta, nie wiedziałam co to takiego, aż telefon mi powiedział:)

Przy dotykaniu ma tak intensywny zapach, że az mnie zatyka, ale u szefostwa trzeba czasem ją ujarzmić , przyciąć, podwiazać, bo to kolejna roslina , ktora lubi się pokladać i koniecznie trzeba przycinać, bo pożniej nie do okielznania. Na starych, zdrewnialych już łodygach narastają nowe , i jak sie w pore nie przytnie to wyloza sie i robią sie od spodu brzydkie.

Dziś zamierzam przyciąć tę pod gruszą. Pieknie rośnie,  z malej sadzonki szybko  wyrosła spora roslina. W sam raz na taki kwietnik pod gruszą.

Co tam uszczknę od szefów to wsadzam tu , tam z kolei posadzilam klacza irysów w kilka miejsc. Tak to się bawię w ogrodniczkę.

...

Wczoraj padało, jacys byliśmy rozlaźli, nie pojechalismy zwiedzać, chociaż mowa byla o jakimś pałacu, no tak bywa, a co za duzo to bie zdrowo, wolalabym szczerze mówiąc już zmienić temat do zwiedzania, pogoda nie sprzyjała, porwaroku juz też nie jest dobra na np.ogrod botaniczny. 

Byliśmy tylko na antik flohmarkt, J.wynalazł dwie ciekawe widokowki z naszego miasta, kiedy jeszcze było niemieckie, szkoda, że nie ma nigdzie dat, więc nie wiemy z jakiego okresu  są.



Może z tych widokówek da się zrobić wieksze zdjecia ?

...

No i to tyle na dziś, upieklam placka jablkowego, pora sprobować, czy smaczny.


wtorek, 22 września 2020

I jeszcze

 Mała kuchnia , z ręcznie malowanymi kafelkami, ponoć każdy inny. 











.....

Ależ  żyrandol, umyj tu taki  😀


Pokój audiencyjny 











Bogate sztukaterie i wnętrza kominków



Malutki pokoiczek łazienkowy, do oglądnięcia przez  uchylone drzwi ,
A poniżej malutki wucecik

Pieknie wykonane miniatury okrętów





No i to tyle.  Może jeszcze zwiedzimy jakis okoliczny zamek, niektóre znamy tylko z zewnątrz, bo kiedyś nie chciało nam się wchodzić:)


poniedziałek, 21 września 2020

Tym razem

 po długim namyśle, J zadecydował jedziemy. Do Eutin. Nigdy tam nie byliśmy. Poznaliśmy trzeci z najważniejszych zamków  tutejszej okolicy. Kiedyś własność biskupia, później letnia rezydencja ksiażąt Oldenburg. Piękne, świetnie zachowane wnetrza, warto było zobaczyć.

Wielki park zamkowy  i jezioro, nie zaliczone, bo poszliśmy zobaczyć co tam w kościele ,  i okazało się, że zaraz bedzie koncert, więc zostaliśmy .

Wstęp jak wszędzie w maseczkach i zachowywanie odległości, ale np.w muzeum nikt prócz nas akurat nie chodził, wiec maseczki precz, a na koncercie pan usadawiał ludzi w co drugiej ławce  i po 4 osoby, więc maseczki niepotrzebne. Kościół mały, tłumów nie było, koncert , nie najwyższych lotów, a szkoda, bo repertuar świetny.

No i tak to minęła niedziela, tym razem bez morza.

No to pora na zdjęcia



































Cdn.