poniedziałek, 13 kwietnia 2020

Dziesiąty

Deszczowo burzowy i zimny. Obserwujemy 3 krogulce, które zauważyłam wczoraj. Dwa samce i samiczkę.Jakie to piękne ptaki. Drapieżniki, które mają widoczną chętkę na gołębie,których jest w naszej okolicy tak dużo. Każdy chce żyć , ale i każdy chce jeść i wychować młode. Gołębie miejskie mają ciężkie życie, a tu jeszcze pojawił się naturalny wróg. Za to my mamy nieco rozrywki z obserwacji, kiedy krążą, lub siedzą w gnieździe.

niedziela, 12 kwietnia 2020

Dziewiąty.

Donoszę, że babka to ładny zakalec, czyli tradycji stało się zadość.
Tort makowy ok,
ale że nie przepadam za nim, wiec ogolnie dla mnie święta sręta tak czy siak😁😁😁 Poszłoby się w świat.

sobota, 11 kwietnia 2020

Siódmy i òsmy.

W zasadzie bez zmian, no, dziś juz pora na nową zupę, czyli bedzie barszcz czerwony na parę dni.Białą kiełbasę w ramach świąt podsmażę jutro z cebulą, na deser J.przygotował wiadomo co,czyli makowy tort. Czyli jedzenie pod niego przygotowane, a mi tam wsio rawno, apetyt mam byle jaki, nawet jak zrobie coś na co mam niby ochotę to później jem lub nie. Najszybciej wchodzi jogurt z kakao😁 Starsza dziś ma urodziny, życzenia przez messenger, a i widzieliśmy się jak Julia z Romeo😁 czyli oni tankowali na st.benzynowej a ja akuratnie byłam na balkonie. No i tak to. Święta sręta, jednak mnie natchło i zakręciłam przed chwilą babkę owsiano cytrynową, może nie wyjdzie zakalec, przepis z neta , ale dowaliłam wiecej płynów, bo było duużo za gęste.Na razie upiekła się i wygląda ok, ale wiadomo, może jeszcze opaść.
Przyjemnych świątecznych dni.

czwartek, 9 kwietnia 2020

Piąty i szósty.

Kolejne selfie poleciały, wczoraj mieliśmy minimalistyczny kontakt ze Starszą, przez zamknięte drzwi. Sprawdziła pocztę, kupiła specyfiki dla J, i przy okazji podarowała mi fajny krem do twarzy, zabrała śmieci. Wszystko przy zachowaniu wszelkiej ostrożności. No i taka to była atrakcja. Później już tylko czytanie, ogladanie, wygrzewanie się na balkonie. 21 w cieniu. ... Dzisiaj J.naprawił drzwi w salonie, bo drzwi się rozsychają, opadają, i nie zamykają się.Ściąganie, podcinanie,regulacja zawiasu, no ale już zrobione, działa. No i to tyle chyba z prac na dziś. Miszczu sie relaksuje muzycznie i nastraja chyba do uprzątnięcia narzędzi:))) Po południu plaża, a teraz włączam tv i poszukam czegoś do oglądnięcia, ale najpierw wysłuchamy konferencji premiera i min.zdrowia. Na,zdjęciu panowie oczyszczają wały z samosiejek

wtorek, 7 kwietnia 2020

Dzień czwarty i nowe

wiadomości. Rano zadzwonił telefon , poczym J. wyszedł na balkon pokazać się policjantowi, czyli ok, jest w systemie, ufff. Druga wiadomość, to ta, że szafki kuchenne już gotowe, żadnej obsuwy! Trzeba coś działać,żeby po zakończeniu kwarantanny mogli przyjechać z montażem. J.wymyslił, że zrobi to co najważniejsze, tak by mogli zamontować, a reszta bedzie robiona już po montażu. Trzecia wiadomość,to panowie od elewacji wznawiają pracę i będą malować, ściany, stolarkę i montować parapety. No i tak to.