obserwuję, zadomowił się na kalanchoe.
niedziela, 21 lipca 2024
Pajączka
poniedziałek, 15 lipca 2024
Na swoich
śmieciach od wczorajszego wieczora.
Położyłam się spać po północy, bo jak tylko przytargałam rzeczy z auta, zabrałam się za przegląd roślin zraszanie, podlewanie, ustawianie, no i porządki na balkonie.
Z kolei dziś niedawno usiadłam, bo do południa zrobiłam warzywno- owocowe zakupy , przeszłam się do rynku,
jednak w ciuchlandzie nic fajnego nie wyszukałam. Trzeba będzie zaglądnąć po dostawie. Za to kupilam jeszcze szczaw i morele.
Na obiad dziś kaszanka, młode ziemniaki i mizeria, na szybkiego po prostu.
Kupiłam co potrzebne na zupę, bedzie szczawiowa, ale nie wiem kiedy ją ugotuję. może jutro, natomiast w dużym słoju na małosolne wylądowały ogórasy, jeszcze 3 normalne słoiki na ukiszone na później. Oby wyszły, bo różnie to bywa.
Fajnie mieć oddzielną kuchnię, samo się gotuje, czasem tylko doglądnę, nie muszę cały czas siedzieć przy gotowaniu, szczególnie teraz, w upale.
Nie wiem co takiego przyjemnego w otwartych kuchniach , czyli kuchni/ aneksu kuchennego, z pokojem dziwnym/salonem. Jak dla mnie to dla ludzi, którzy mało kucharzą, lub po prostu z oszczędności , żeby nie robić oddzielnych pomieszczeń.
To tak trochę jak łazienka z wc😄
Ja sie bardzo cieszę, że to nasze mieszkanie ma taki podział, osobno toaletę , łazienkę, kuchnię, bo widywałam przeróżne mieszkania.
...
No i co tam jeszcze, upalnie, że szczególnie po południu, bez wentylatora się nie da. Ja w takich temeraturach do niczego się nie nadaję, leżeć , siedzieć, i żeby wiało chłodem, wszystko inne męczy i osłabia.
Nadal nie mam pomysłu na prezent urodzinowy dla kol.W, pod koniec sierpnia robi imprezę, no i coś trzeba mieć, tylko CO ?
poniedziałek, 1 lipca 2024
Niepostrzeżenie
mamy już lipiec! Czas odliczać dni do wyjazdu, ale też, by jeszcze zrobić co jest do zrobienia, o ile pogoda pozwoli.
Kolejne deszcze już od wczoraj, temperatura do 20 st., znów roślinki ucierpią, szczególnie różom pogoda nie sprzyja, szybko przekwitają.
..
Wczoraj mimo deszczu pojechaliśmy do Hamburga. Spotkaliśmy się z córcią Starszą, która tam przybyła w celach zawodowych . Udało się nam wspólnie pospacerować i zjeść obiad, dobre i te 3 godziny!
..
sobota, 22 czerwca 2024
No i mamy
lato.
Przyszłe dni mają być słoneczne i gorące, bedzie to duża zmiana, na którą wcale nie czekam.
Ogólnie nie mam weny ani do pisania, ani do robienia zdjęć, codzienność mało interesująca, nie ma o czym pisać.
J. ok, już pozbawiony szwów, wrócił do działania. Najbardziej czeka żeby wsiąść na rower, ale wolno po 3 tygodniach, więc odlicza dni😃
...
Coś tam kwitnie, coś więdnie, lub oberwało od ulewnego deszczu, teraz czas róż, dzwonków, maków, naparstnic i firlejek
Natomiast w domu tak mi cudnie kwitną kaktusy,
wtorek, 11 czerwca 2024
Dni
mijają leniwie, nadal pada, całą niedzielę lało. Wczoraj wytrzymało w dzień , udało się pojechać na truskawki, wieczorem poszliśmy na wioskowy spacer, ale już zaczęlo padać i lało do rana.
Dzisiaj pochmurno, wietrznie, trochę tylko pokropiło . Kot śpi aż chrapie, my też rozmemłani, ale wieczorny spacer zaliczony.😃































