uprawiam wieczorami, czyli podlewam, zraszam, a koteczki polegują, lub obserwują.
Kwiatostan ma się tak:
uprawiam wieczorami, czyli podlewam, zraszam, a koteczki polegują, lub obserwują.
Kwiatostan ma się tak:
los niełaskawy, zesłał upały i wiekszość dnia kibluję w domu i nawet nie myślę o sprzataniu, żeby zbytnio nie nadwyrężyć komfortu w schłodzonym domostwie i we mnie samej. Nie ruszam sie jest ok!
Wczoraj bąknęłam o wyprzedażach , to rano J zwarty i gotowy mówi, jedziemy !
No ale.. jak zwykle nachodziłam sie, namierzyłam i ani jedna szmata nie leżała na mnie choć odrobinę ok.
Sukienki ...
Ludzie kochani, na kogo to szyją, kto nosi, a połowa to z materiałów sztucznych lub grubej bawełny, ja pierdziu! O fasonach nawet nie wspomnę,wiekszość jakiwś marszczenia,bufki,falbanki, lejbowate i wyglada sie jak z psychiatryka. Moze i niektore były fajne, ale nie dla mnie niestety, mimo że np.typ sportowy lub jak dluuga koszula. No za dluga i w paski jak z obozu, albo prześwitujacy beżyk.
Kolejny raz zrobiłam podejscie do sukienek , ba nawet były takie co wpadły mi w oko, ale wygladałam w nich zwyczajnie brzydko, bo albo za krótkie, albo po cholere wpieprzona falbanka, albo dekolt po pas, albo prześwitujacy materiał, albo za dlugie , a za taka cenę kupić i obcinać, never! Jedne szmatki wzorki za wielkie i pstrokate, i w ogole brzydkie, inne jednokolorowe, pogrubiające i ukazujace to co chce się zatuszować. O rany julek !
No i tak to, wrociłam niezadowolona, a i jeszcze na dokładkę nie było doniczek, które zawsze kupuję w LM.
Podróż minęła spokojnie, w miarę szybko, niecałe 9 godzin, gdyby niektórzy kierowcy nie byli śpiacymi pannami, to byłoby szybciej. Po za tym trafiały się objazdy , traktory z sianem, albo kombajn, i inne marudy.
W domu byliśmy o 20 tej, więc jeszcze pokręciłam się , zrobiłam przegląd roślin, umyłam balkon i posiedziałam z kotami, zasnęłam grubo po pólnocy.
Kwiatuszki pod opieką kol.R. miały się że bardzo dobrze, rozrosły się, fiołki kwitną, wszystko ok.
Na balkonie: rozrósł się rozchodnik, takie małe cuś wsadziłam w ziemię , a teraz cudo!
Szczawik też pieknie rośnie , nawet czarnuszka w kącie zakwitła, jedna ale zawsze coś😃
ktoś wie jak usunąć linki z listy czytelniczej ze strony głownej? Usunęłam je, nie mam ich na liście a tu nadal się wyświetlają?
farta, akurat jak wróciliśmy do domu , lunęło jak z cebra! No i tak buja sie ta pogoda, już któryś raz zbierają się chmury i leje, a za chwilę przejaśnia się. Fajnie, bo akurat roślinom było już sucho.
Jak pogoda pozwoli to jutro jeszcze tutaj coś poprzycinamy , posprzatamy i fajrant. Można pakować manatki.
Domku , kwiatuszki moje kochane, przyjeżdżam !
...
Wczoraj po 22 pojechaliśmy na łąki popatrzeć na superksiężyc. Trochę musieliśmy poczekać, ale w końcu się pojawił.
Przy okazji, o tak późnej porze mielismy fajny spacer😃