porządny deszcz, wczoraj popadało, ale to za mało. Ma padać i dzisiaj i jutro, oby. Zostałam w domu, wiec niech pada!
czwartek, 8 września 2022
Przydałby się
piątek, 2 września 2022
No,
jeszcze tylko dziś i pierwszy pracowy tydzień za nami.
Gumno szefowskie zastałam zarośnięte jak nigdy. Pnącza, bluszcze, wibobluszcze, róże, jeżyny, pokazały na co je stać, więc tnę, tnę, tnę. Reszta też czeka w kolejce na przycinanie , bo albo już uschnięte, albo przekwitajace.
W kamyczkowym dojeździe też zielsko do wypielenia .
Tak więc na brak zajęć nie narzekam. W niedzielę ma być 24, pomoczę stopy w morzu?
niedziela, 28 sierpnia 2022
Podróż
minęła dobrze, po wniesieniu rzeczy poleciałam zobaczyć co z kwiatami i ogrodkiem. W ogrodku ok, pomidory jak złoto, truskawki jeszcze owocowały, kilka do zjedzenia , reszta już zgniła lub wyschła, maliny wyrosły, pycha, ale mało. Do uporzadkowania całość.
Pod gruszą gruszki ulegałki ( lub sralki), leżą i czdkają na wywalenie na kompost.
Szef usunął przyczepki turystyczne, już sie cieszyłam , że wywiózł w pieruny, a tu się okazuje, że tylko przestawił tam gdzie kompost i łączka. No bez sensu, ale cóż, trzeba bedzie omijać przy koszeniu.
Dziś pojechaliśmy nad morze, 20 st, wiatr słońce z chmurami. Pochodziliśmy , popatrzyliśmy na statki, ale to takie chodzenie chodnikami, nie plażą. Może jeszcze trafi się pogoda na pochodzenie po piasku na bosaka brzegiem morza, kto to wie.
No a co do knajpek , to buła ze smażonym mintajem, lub octowanym śledziem, ew. smażony śledź, w jednej mieli dorsze, 15 eu za sztukę, bez dodatków.
Cos tak jeszcze wedzonego zauwazylam, ale już nie pamietam.
W każdym razie szkoda pieniedzy, żeby chociaż flądry mieli, to by sie czlowiek skusił, a tak zjedlismy lody i wrociliśmy na obiad do domu.
niedziela, 21 sierpnia 2022
Sobota i niedziela.
W oczekiwaniu na deszcz , zmeczeniu dusznym , wilgotnym powietrzem, nie wybraliśmy sie na żadną wycieczkę, za to zwiedziliśmy nasze miejskie muzeum. Ja tam bywam raz na jakiś czas, ale J .nie był od lat. Muzeum jest po remoncie, jeszcze nie jest gotowa sala ze szkłem , ale reszta tak. Nie jest to duże muzeum z mnostwem eksponatów, ale warto je odwiedzić.
Wieczorem się rozpadało i z małymi przerwami pada nadal.
No to szybki spacer w deszczu













































































